Spółki paliwowe mniej atrakcyjne

  • Michał Błasiński
opublikowano: 23-10-2012, 00:00

Trwa przecena walorów Orlenu i Lotosu. Powód? Spadek marż rafineryjnych nabiera tempa.

Indeks blue chipów wciąż tkwi w krótkoterminowym trendzie bocznym w okolicach 2400 pkt — konsolidacja rozpoczęła się pięć tygodni temu. Na zwyżki nie pozwala słabość gigantów z branży paliwowej — w trakcie ostatnich sesji akcje Orlenu i Lotosu zostały silnie przecenione.

Od lokalnych szczytów ustanowionych w pierwszej połowie października notowania obydwu spółek straciły niespełna 10 proc. Specjaliści uważają, że czynniki fundamentalne przemawiają na korzyść giełdowych niedźwiedzi. W III kwartale marża rafineryjna dla Orlenu wyniosła 8,4 USD za baryłkę — to trzykrotnie więcej niż przed rokiem. Według Flawiusza Pawluka, analityka UniCredit CAIB, poziom z minionego kwartału jest niemożliwy do utrzymania. Tworzący się trend spadkowy marż to bardzo silny argument dla sprzedających akcje. Podobnego zdania jest Wojciech Kozłowski, analityk Espirito Santo Investment Bank.

— Silna przecena Orlenu i Lotosu jest pochodną spadków marż rafineryjnych w ostatnich dwóch tygodniach. Negatywny trend na marżach powinien się utrzymać. Przyczynę tego zjawiska upatruję w rosnącej podaży paliw na świecie ze względu na powroty rafinerii po wrześniowych i październikowych przestojach remontowych. Ponadto należy zwrócić uwagę, że czwarty kwartał jest sezonowo słabszy ze względu na niższą konsumpcję paliw i petrochemikaliów. Wydaje się więc, że rynek zaczyna dyskontować istotne pogorszenie wyników spółek rafineryjnych w IV kwartale.

Jeżeli nie nadejdą żadne mocne, pozytywne sygnały, możemy spodziewać się kontynuacji spadków ceny akcji Orlenu i Lotosu — argumentuje Wojciech Kozłowski.

Według specjalistów Wood & Co, czynniki, które spowodowały wzrost marży płockiego koncernu, nie przełożą się na 2013 r. Dodatkowo broker podchodzi z rezerwą do dalszego wzrostu spółki oraz jej planów ekspansji poza głównym biznesem, a także perspektyw uporania się z problemami w spółkach zależnych. W zeszłym tygodniu Orlen podał szacunkowe wyniki finansowe. Zysk operacyjny grupy w III kwartale wyniósł 1,4 mld zł i okazał się zgodny z oczekiwaniami analityków — pomimo tego kurs runął przy najwyższych obrotach spośród wszystkich notowanych spółek. Wstępne dane nie są rozczarowaniem, ale pozytywne nastawienie inwestorów do spółki przygasło. W czwartek poznamy oficjalne wyniki finansowe płockiego koncernu. Większą szansę na pozytywne zaskoczenie inwestorów ma Lotos.

Raport za III kwartał ujrzy światło dzienne 30 października. — Lotos może pozytywnie zaskoczyć wynikami i w tym upatruje siłę kursu tej spółki w stosunku do Orlenu, który — jak wskazują dane szacunkowe — ma szansę pokazać mocne, choć zgodne z oczekiwaniami, wyniki — uważa Wojciech Kozłowski.

Potwierdzeniem pogarszającego się nastawienia rynku do spółek rafineryjnych są najnowsze rekomendacje. W ciągu ostatniego miesiąca analitycy przygotowali siedem zaleceń dla Orlenu. Cztery z nich brzmią „sprzedaj”, kolejne dwa to „trzymaj”, a jedno „poniżej rynku”. Średnia cena docelowa wynosi 40 zł –o 5 proc. poniżej rynkowej ceny akcji. W analogicznym okresie pojawiło się sześć zaleceń dla Lotosu. Cztery z nich to „sprzedaj” oraz po jednym „kupuj” i „akumuluj”. Średnia cena docelowa 29,2 zł — oznacza to 3-procentowy potencjał spadku kursu.

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Michał Błasiński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy