Spółki wydobywcze bronią europejskie indeksy przed głębszą korektą

(Tadeusz Stasiuk)
opublikowano: 24-01-2006, 15:38

Wtorkowe notowania na największych europejskich parkietach nie wnoszą niczego nowego do obrazu rynku. Po dosyć obiecującym otwarciu indeksy ustabilizowały się na poziomach z poniedziałkowego zamknięcia. Na parkietach lekką przewagę do południa miała strona podażowa. Dopiero po godzinie 14.00 wskaźniki w Paryżu i Frankfurcie podjęły próbę wybicia.

Wtorkowe notowania na największych europejskich parkietach nie wnoszą niczego nowego do obrazu rynku. Po dosyć obiecującym otwarciu indeksy ustabilizowały się na poziomach z poniedziałkowego zamknięcia. Na parkietach lekką przewagę do południa miała strona podażowa. Dopiero po godzinie 14.00 wskaźniki w Paryżu i Frankfurcie podjęły próbę wybicia.

Kolejny raz dobrze zaprezentował się sektor spółek wydobywczych. To zasługa rosnących od początku bieżącego tygodnia notowań miedzi na giełdzie towarowej w Szanghaju. Zaowocowało to ponad pół procentowym wzrostem kursu papierów BHP Billiton, największej na świecie spółki górniczej. Popyt na jej walory wzmogła także informacja o rekordowej produkcji miedzi i niklu.

Na wartości zyskują akcje czołowych producentów stali, w tym niemieckiego ThyssenKrupp, który przegrał z luksemburskim Arcelorem batalię o przejecie kanadyjskiego Dofasco. Zwycięzca tej konfrontacji również może pochwalić się blisko 3 proc. aprecjacją.

Po przeciwnej stronie rynku znalazły się walory Nokii. Największy na świecie producent telefonów mobilnych traci po rozczarowującej prognozie sprzedaży Texas Instruments, który jest najważniejszym dostawcą mikroprocesorów do komórek.

Przecenę w sektorze finansowym stymuluje HSBC Holding. Europejski lider pod względem kapitalizacji zniżkował drugi dzień z rzędu po obniżeniu rekomendacji przez bank Goldman Sachs.

Fatalny dzień mają posiadacze akcji Serono. Szwajcarska spółka biotechnologiczna odnotowała największy dzienny spadek wyceny od trzech lat. Dziennik WSJ napisał, że nie ma ona w ofercie żadnego interesującego produktu, będzie zapewne musiała obniżyć ceny wyrobów, a na dodatek, potencjalni zainteresowani jej przejęciem (Novartis, Pfizer czy GSK), ostatnio milczą w tej kwestii.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: (Tadeusz Stasiuk)

Polecane