Spór górników z rządem przybiera mocno na sile

Maria Trepińska
10-12-2002, 00:00

Sejm przyjął nowelizację tzw. ustawy górniczej, która uratuje spółki węglowe przed upadłością. 18 grudnia zajmie się nią Senat. Nadal trwa serial negocjacyjny związkowców ze stroną rządową. Kolejna runda toczyła się przy drzwiach zamkniętych.

Rosną szanse, że spółki węglowe po 1 stycznia 2003 r. nie zostaną postawione w stan upadłości. Sejm przyjął nowelizację ustawy dotyczącej restrukturyzacji górnictwa, ponieważ obecna traci ważność 31 grudnia. Dokument trafi do Senatu. Na 18 grudnia zaplanowano głosowanie w tej sprawie.

Zdaniem Marka Kossowskiego, wiceministra gospodarki, znowelizowana ustawa daje także realne szanse branży na jej oddłużenie. Długi kopalń przekraczają 20,5 mld zł.

— Powinna także nastąpić redukcja tzw. zobowiązań wobec ekologii. W nowelizacji ustawy znalazły się zapisy, że górnicy z likwidowanych kopalń będą mogli przechodzić do zakładów czynnych — wyjaśnia Marek Kossowski.

Największym zagrożeniem dla realizacji rządowego programu przyjętego przez Radę Ministrów 20 listopada jest przeciągający się spór ze związkami zawodowymi, które mają już przyzwolenie na ogłoszenie strajku.

— Doszło do patowej sytuacji, która jest wynikiem niekompetencji resortu gospodarki i hipokryzji związków zawodowych. W ostatnich latach zmniejszono zatrudnienie w branży o 100 tys. osób, a teraz mówi się o 17 tys. górników i robi się z tego powodu wielki szum — komentuje Jerzy Markowski, były wiceminister przemysłu, obecnie senator.

Związkowcy nie kryli wczoraj swojego oburzenia. Do Katowic na rozmowy nie przyjechali Jacek Piechota, minister gospodarki, i Jerzy Hausner, minister pracy. Stronę rządową reprezentował Marek Kossowski, wiceminister gospodarki. W negocjacjach uczestniczyli prezesi dwóch najlepszych spółek węglowych: Maksymilan Klank z Katowickiego Holdingu Węglowego i Leszek Jarno z Jastrzębskiej Spółki Węglowej. Sporne kwestie nadal dotyczą poziomu redukcji zatrudnienia, zmniejszenia wydobycia i tym samym likwidacji kilku kopalń.

— Chcemy podpisać porozumienie z rządem, ale rozmowy są bardzo trudne — mówi Kazimierz Wilk, przewodniczący Związku Zawodowego Kontra.

Jacek Piechota, minister gospodarki, ujawnił nam, że jeszcze przed świętami zostanie powołana Kompania Węglowa. Ma ona powstać na bazie Państwowej Agencji Restrukturyzacji Górnictwa Węgla Kamiennego w Katowicach. Do końca grudnia mają być wniesione do niej wytypowane kopalnie, które obecnie wchodzą w skład pięciu spółek węglowych: Gliwickiej, Rybnickiej, Bytomskie, Rudzkiej i Nadwiślańskiej. Wiele emocji w środowisku górniczym wywołują związane z tym sprawy kadrowe.

— Prezesa Kompanii Węglowej powoła właściciel — podkreśla Marek Kossowski.

W tym przypadku chodzi o ministra gospodarki. Jednocześnie Marek Kossowski zdementował doniesienia, że szefem KW ma zostać Michał Kwiatkowski, obecny prezes PGNiG, wcześniej Węglokoksu i Gliwickiej Spółki Węglowej.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Maria Trepińska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Spór górników z rządem przybiera mocno na sile