Spór o wezwanie na Wikanę

KSA
opublikowano: 27-04-2009, 00:00

KNF i SII są zdania, że główny akcjonariusz powinien wezwać do sprzedaży akcji spółki.

KNF i SII są zdania, że główny akcjonariusz powinien wezwać do sprzedaży akcji spółki.

W piątek odbyło się nadzwyczajne walne Wikany. Jedynym merytorycznym punktem w porządku obrad była zmiana statutu, ograniczająca udział w głosach jednego akcjonariusza do 66 proc. Chodzi o Adama Buchajskiego, który po połączeniu Mastera z Wikaną pod koniec stycznia formalnie przekroczył próg 66 proc. głosów w giełdowej spółce.

— Głosowaliśmy przeciwko tej zmianie w statucie, bo naszym zdaniem była to próba ominięcia przepisów o wezwaniu — mówi Paweł Wielgus ze Stowarzyszenia Inwestorów Indywidualnych (SII).

Głosami Adama Buchajskiego uchwałę jednak przyjęto (nikt inny, poza nim i SII, nie zarejestrował się na walnym). Zdaniem SII, ten zapis w statucie nic jednak nie zmienia i Adam Buchajski nadal powinien ogłosić wezwanie na wszystkie akcje Wikany pozostające w wolnym obrocie, chyba że jego zaangażowanie spadnie poniżej 66 proc. w wyniku zmiany statutu, wygaśnięcia uprzywilejowania akcji lub podwyższenia kapitału zakładowego. Interpretację SII poparła Komisja Nadzoru Finansowego (KNF). Akcjonariusz ma czas na ogłoszenie wezwania do końca kwietnia.

— Chodzi nam o to, by podstawowe przepisy rynku kapitałowego były przestrzegane. Być może nie będzie wielu chętnych do odpowiedzi na wezwanie, ale za chwilę może się okazać, że w innej spółce jest podobna sytuacja i tam będzie to już miało dla akcjonariuszy ogromne znaczenie finansowe — tłumaczy Paweł Wielgus.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: KSA

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu