Czytasz dzięki

Sportowa rewolucja

Marcin Brylski
opublikowano: 27-02-2020, 22:00

Wyświetl galerię [1/3]

FOT. AP PHOTO/EAST NEWS, MATERIAŁY PRASOWE HERMÈS, ZDJ. JEAN-FRANCOIS JOSÉ, MATERIAŁY PRASOWE TOMMY HILFIGER, POKAZ TOMMYNOW W LONDYNIE, MATERIAŁY PRASOWE HERMÈS, ZDJ. GEORDIE WOOD

PREKURSORZY

Żaden styl nie przeniknął do codziennej mody tak, jak sport i elementy odzieży tego segmentu. Zaczęło się to na dobre w pierwszej dekadzie XX wieku. Później nastąpił lawinowy efekt, dzięki wyraźnej popularyzacji dyscyplin sportowych i zmian w stylu ubierania się. Dziś, sport mimowolnie święci triumfy niemal w każdej dziedzinie naszego życia.

Pierwsze dyscypliny szanowane i popularne wśród elit początku XX w. — m.in. krykiet, polo, golf i tenis — przyczyniły się do rozpowszechnienia poszczególnych części sportowego ubioru. Blezery i białe flanelowe spodnie zaczęto akceptować poza kortami i boiskami. Niewątpliwie do popularyzacji chociażby spodni plus fours (rodzaj pump do gry w golfa) przyczynił się Edward VIII, książę Walii, który chętnie zakładał je na nieformalne okazje. Podobnie było z wzorzystymi swetrami fair isle i bezrękawnikami w serek. Wcześniej dzianinę nosili tylko sportsmeni i dzieci, a po I wojnie światowej nastąpił szał dziergania na drutach i noszenia na co dzień wyrobów, które stały się niezwykle modnymi elementami garderoby. Kolejny ubraniowy przełom w duchu sportowym zawdzięczamy pomysłowości i odwadze Rene Lacoste’a. Zawodnik pojawił się na turnieju tenisowym w 1926 r. w koszulce z białej bawełny z miękkim kołnierzykiem i krótkimi rękawkami.

Było to złamanie zasad panujących na korcie, ale spowodowało, że francuski tenisista w 1929 r. wymyślił własną koszulkę. Znaczek krokodyla na piersi dzianinowego projektu, który wciąż pozostaje jednym z najbardziej rozpoznawalnych znaków na koszulkach polo, wziął się od przydomka aligator, który zawodnikowi nadała prasa. Francuski dom mody Hermes wprowadził sport do sektora mody luksusowej dzięki zamiłowaniu Thierry’ego Hermesa, założyciela marki, do jazdy konnej. Początkowo Hermes specjalizował się w sprzedaży akcesoriów jeździeckich. Pierwszą kolekcję ubrań wprowadzono w latach 20., a marka przez dekady pozostawała liderem odzieży skórzanej. Do dziś w butikach można nabyć ekskluzywne stroje do jazdy konnej, a Hermes stara się przemycić w swoich kolekcjach nawiązania do początków wywodzących się z jeździectwa i sprawnie zestawia klasyczną elegancję z elementami sportowymi.

FASCYNACJA

Wszystkiemu winna jest Ameryka. Z jednej strony popularność hokeja na lodzie, bejsbola i koszykówki przyczyniła się do wchłonięcia przez styl codzienny sportowych bluz, butów i dresowych spodni. Z drugiej zaś elitarne college, które lansowały modę na określony ubiór: spodnie chinosy, koszulki polo, swetry w serek, wyraziste kolory, koszule button down i bluzy z widocznymi literami, np. przynależności do konkretnego bractwa lub domu studenckiego. O ile pierwsza opcja spopularyzowała się dzięki komercjalizacji sportu i czołowym zawodnikom, którzy stawali się tak samo znani jak popularni aktorzy, o tyle odzież typu preppy (czyli stylizacja na studenta prestiżowej amerykańskiej uczelni) przeniknęła do powszechnego użytku dzięki projektom marek Polo Ralph Lauren i Tommy Hilfiger. Domeną tych brandów są swobodne i casualowe stroje wyższej jakości nawiązujące krojem do odzieży golfowej, tenisowej, żeglarskiej czy ubrań do squasha. Lauren zapoczątkował ów styl, zakładając markę w 1968 r., Hilfiger z kolei popularyzował te tendencje, tworząc swój biznes w 1985 r. Dziś obie marki wciąż wprowadzają nowe rozwiązania i marketingowe działania, pozostając wierne korzeniom. Obie są również potężnymi imperiami w swoim segmencie, współpracują z gwiazdami światowego formatu i znanymi sportowcami, np. Hilfiger tworzy (już po raz czwarty) kolekcję z Lewisem Hamiltonem, kierowcą rajdowym i mistrzem Formuły 1.

1646e18c-8c31-11e9-bc42-526af7764f64
Puls Biznesu po godzinach
Newsletter, który pozwoli odpocząć od codziennych newsów. Sylwetki ludzi biznesu, trendy, reportaże i podcasty
ZAPISZ MNIE
Puls Biznesu po godzinach
autor: Marcin Goralewski
Wysyłany raz w tygodniu
Marcin Goralewski
Newsletter, który pozwoli odpocząć od codziennych newsów. Sylwetki ludzi biznesu, trendy, reportaże i podcasty
ZAPISZ MNIE

Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa.

Kliknij w link w wiadomości, aby potwierdzić subskrypcję newslettera.
Jeżeli nie otrzymasz wiadomości w ciągu kilku minut, prosimy o sprawdzenie folderu SPAM.

KONTRASTY

Dziś z tematem idziemy dużo dalej. Chodzi nie tyle o rozwój konkretnego sportowego stylu, ile o poszerzanie zapożyczeń elementów strojów sportowych na co dzień. Duży wpływ mają na to popularyzacja street wearu, moda na zdrowy tryb życia związany z odwiedzaniem siłowni, komfort i wygoda noszonego stroju oraz brak ścisłego przywiązania do tradycji, a także media społecznościowe. To składowe zmian, które obserwujemy od dobrych kilku lat. Nosimy sportowe buty nawet do prostego garnituru. Również do garnituru zakładamy sportowe kurtki albo lekkie puchowe kamizelki. Dla wielu bejsbolowa czapka z daszkiem jest nieodłącznym elementem codziennego wizerunku. Marki typowo sportowe, Adidas czy Nike, słyną również z kolekcji, które podbijają modę uliczną i kontrastują stylem. Nosimy białe sportowe skarpety w zupełnie niesportowych okolicznościach. W zasadzie to wszędzie tam, gdzie nie panuje ściśle określony dress code, używamy sportowych elementów, które na stałe przeniknęły do ubioru wielu osób. Sportowe zacięcie nie jest już tylko domeną młodych.

Coraz częściej „poważne” marki proponują zestawienia, które jeszcze parę lat temu wzbudziłyby skrajne emocje. Wywodząca się z klasyki męskiej elegancji marka Boss wprowadza nowe kroje i materiały swoich garniturów, a do marynarek proponuje spodnie na elastycznej gumce z typowo sportowymi sznurkami w pasie. Coraz więcej ubrań, mimo że materiałowych i stricte eleganckich, np. koszula, przybiera sportową postać przez krój, kolorystykę, charakterystyczne kieszenie czy wykorzystanie technologii, które wcześniej utożsamialiśmy ze sportem. Do wyrazistości tej tendencji przyczyniło się także używanie przez wiele marek sportowej taśmy w postaci dekoracyjnych lampasów. Transformuje się zatem nie tylko moda, lecz także my sami. Niekoniecznie musi to być zły kierunek. Najważniejsze jest bowiem zdroworozsądkowe podejście do tematu i zachowanie odpowiedniego balansu w swoim wizerunku.

MARCIN BRYLSKI

Stylista i dziennikarz specjalizujący się w dziedzinie mody męskiej. Od ponad 10 lat zawodowo związany z branżą. Kreuje wizerunek osób publicznych: aktorów oraz muzyków. Stylizuje m.in. dla magazynów „Zwierciadło” oraz „Elle Man”. Męską garderobę konsekwentnie promuje w programach telewizyjnych, a pisze o niej dla serwisu Vogue.pl. Esteta i niestrudzony tropiciel nowych rozwiązań oraz ciekawostek w modzie. Prywatnie entuzjasta i stały bywalec festiwali filmowych w Polsce, nieustannie zakochany w klimacie i architekturze Berlina.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcin Brylski

Polecane