Partnerem sekcji jest TAURON

Sportowe ulgi podatkowe

  • Tadeusz Markiewicz
25-05-2015, 00:00

Władze Wrocławia zachęcają prywatny biznes do budowy i modernizacji m.in. basenów, kortów i siłowni

Utarło się, że sportowe inwestycje są domeną samorządów. Władze stolicy Dolnego Śląska, które od 2010 r. wydały na ten cel 126 mln zł, chcą zachęcić do podobnych przedsięwzięć prywatnych inwestorów. Przy czym biznesmeni mogą wtedy liczyć nie tylko na słowa zachęty, ale również ulgi w lokalnych podatkach. W czwartek Rada Miejska przegłosowała program wsparcia dla sportowych inwestycji — nowych i modernizacyjnych.

ŚCIEŻKA DLA PARTNERSTWA:
Zobacz więcej

ŚCIEŻKA DLA PARTNERSTWA:

Część inwestycji np. w baseny może być zrealizowana w formule PPP lub koncesji. Przedsiębiorca może powołać z miastem spółkę celową, która skorzysta ze zwolnień — mówi Marcin Urban, skarbnik Poznania. Marek Wiśniewski

— Dostawaliśmy sygnały od przedsiębiorców, że taki program pomocowy byłby przydatny. Okres zwolnienia od podatku od nieruchomości będzie zależał od charakteru inwestycji. Założenie jest takie, że im przedsięwzięcie jest mniej komercyjne, tym czas stosowania ulgi jest dłuższy — informuje Marcin Urban, skarbnik Wrocławia. Na najdłuższe, aż 15-letnie zwolnienie mogą liczyć ci, którzy zainwestują w boiska, lodowiska i odkryte baseny. Ci, którzy zechcą postawić we Wrocławiu kryty basen, park linowy, halę sportową, strzelnicęlub odkryte korty, nie zapłacą podatku przez 10 lat. Najkrótsze, trzyletnie ulgi będą natomiast stosowane m.in. dla tworzących siłownie. Samorządowcy z Wrocławia przygotowali symulację efektów zwolnienia dla prywatnego inwestora. Jeśli przedsiębiorca przebuduje stare magazyny na korty do gry w squasha (powierzchnia 2,5 tys. mkw.) i wyda na to 300 tys. zł, dostanie trzy lata ulgi, czyli obniży koszty o 170 tys. zł.

— Zależy nam też na inwestycjach wodnych wzdłuż Odry. Wydatki na przystanie rzeczne będą objęte sześcioletnim zwolnieniem z podatków — podkreśla Marcin Urban. Władze miasta założyły, że do 2020 r. wielkość pomocy w postaci ulg podatkowych nie przekroczy 100 mln zł.

Wydaje się jednak, że to wielkość nieco na wyrost.

— Patrząc na efekty innych programów pomocowych, nie osiągniemy tego pułapu — potwierdza Marcin Urban. Skarbnik przekonuje, że nie można mówić o stratach miejskiego budżetu, ale o „chwilowo utraconych korzyściach”.

— A nawet to sformułowanie też jest dyskusyjne, bo przecież dzięki inwestycjom powstają miejsca pracy — zarówno przy ich realizacji, jak i do późniejszej obsługi. A to się przekłada na samorządowe dochody z PIT — tłumaczy Marcin Urban.

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Tadeusz Markiewicz

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Samorządy / Sportowe ulgi podatkowe