Sposób na twego szefa

Mirosław Konkel
opublikowano: 08-03-2008, 08:09

Choćbyś trafił na szefa z piekła rodem, nie musisz składać wypowiedzenia. Na każdego jest jakaś metoda.

Przychodzi się do firmy, a odchodzi od szefa — mówi ludowa mądrość. Apodyktyczny, zapatrzony w siebie albo strachliwy czy bezradny zwierzchnik może podciąć skrzydła. Czy jednak musimy z jego powodu zmieniać pracę?

— W ostateczności. Najpierw trzeba rozpoznać, z kim mamy do czynienia i na podstawie tej wiedzy wybrać właściwą strategię działania — uważa Marek Markowski, psycholog biznesu, który prowadzi zajęcia m.in. z zarządzania przełożonym.

Biurowy dyktator

Na jakich szefów natykamy się w firmach i jak sobie z nimi radzić? Grzegorz Turniak, ekspert od networkingu, miał kiedyś szefa autokratę. Dużo wymagał, ale nie wspierał, choćby merytorycznie. Ostry, szorstki w obejściu, nie wdawał się w dyskusje z podwładnymi.

— Wydawał tylko polecenia. A ja oczekiwałem, żeby był kimś w rodzaju coacha — wspomina Grzegorz Turniak.

Rada: Kiedy masz szefa autokratę, koncentruj się na zadaniu, a nie na relacjach. On nie znosi sprzeciwu i lubi mieć nad wszystkim kontrolę. Jeśli chcesz przeforsować swój pomysł, pokaż mu dwa rozwiązania i zapytaj, jaka jest jego decyzja. Swoje sprawy przedstawiaj zwięźle, w punktach.

Sprzedawca poniżenia

56-letnią Annę, księgową w ogólnopolskiej sieci handlowej, stale poniża przełożony. Znajduje on przyjemność w wykazywaniu ludziom, że są do niczego. Ostatnio powiedział jej, że z wiekiem jest coraz mniej wydajna i popełnia za dużo błędów.

— Kiedy zobaczył, że płaczę, jeszcze bardziej upokarzał mnie w obecności kolegów i koleżanek z działu — opowiada specjalistka.

Rada: Wyraźnie zaznacz granicę, której mobberowi przekraczać nie wolno. Nie próbuj zmiękczyć jego serca, np. łzami. Okazanie słabości lub ustępstwo pogarsza twoją sytuację. Tacy ludzie często zaczynają kogoś szanować dopiero wtedy, gdy odważnie im się przeciwstawi.

Pan nadgodziny

Beatę, kierowniczkę w firmie farmaceutycznej, szef lubił. Aż do dnia, gdy wróciła z urlopu macierzyńskiego. Choć osiąga ponadprzeciętne wyniki, przełożony ma pretensje, że za wcześnie wychodzi z pracy.

Zdrowy Biznes
Bądź na bieżąco z informacjami dotyczącymi wpływu pandemii koronawirusa na biznes oraz programów pomocowych
ZAPISZ MNIE
×
Zdrowy Biznes
autor: Katarzyna Latek
Wysyłany nieregularnie
Katarzyna Latek
Bądź na bieżąco z informacjami dotyczącymi wpływu pandemii koronawirusa na biznes oraz programów pomocowych
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.

— Niektórym koleżankom najlepiej wychodzą plotki i picie kawy. Ale dyrektor je chwali, bo dla niego ważne jest tylko to, że przesiadują w biurze po godzinach — żali się menedżerka.

Rada: Z kimś, dla kogo miarą zaangażowania jest liczba godzin spędzonych w pracy, warto dokładnie ustalić, co jest do zrobienia. Kiedy zrobisz wszystko jak należy, a on i tak chce cię zatrzymać w biurze, zapytaj wprost, co uznaje za ważne: wywiązanie się z obowiązków czy siedzenie w firmie do późna.

Miłośnik spokoju

Kierownik Janusza Bobrowskiego, specjalisty IT w znanym wydawnictwie, nie wymaga, z każdym jest na ty, uwielbia święty spokój. Nie reaguje nawet, gdy ktoś naraża firmę na straty. Chyba że puszczą mu nerwy — wtedy reaguje nadmiernie ostro.

— Ostatnio przyszedł wzburzony z narady. Wyzywał nas od nierobów i sabotażystów. Padały niecenzuralne słowa — relacjonuje informatyk.

Rada: Żeby dobrze żyć z takim szefem, postaw na całkowitą samodzielność. Nie zawracaj mu głowy problemami, nie stawiaj trudnych pytań, nie zabieraj czasu. Przejmij jego obowiązki. Ale rób to dyskretnie, bo uzna, że chcesz zająć jego miejsce.

Chodząca doskonałość

Wymaga nie tylko od innych, ale też od siebie — opisuje swego zwierzchnika Katarzyna Chmielewska, specjalistka od marketingu z Pomorza. Tyle że naprawdę nie chodzi mu o pracę, ale o siebie. Boi się, że popełni błąd, ktoś go zauważy i go zdymisjonuje.

— Wciąż musimy coś poprawiać, ulepszać, a robota nie posuwa się do przodu — ubolewa kobieta.

Rada: Spróbuj jasno określić, jakie szef ma standardy jakości, ilości, a zwłaszcza czasu na wykonanie zadania. Ustalcie nieprzekraczalne terminy, a wtedy przełożony zrezygnuje z kolejnych prób udoskonalenia realizowanego projektu.

Jak widać, rzeczywiście, na każdego jest jakiś sposób.

— Zamiast przecinać przewód hamulcowy w aucie szefa, naucz się zarządzać przełożonym — radzi trener Marek Matkowski.

Mirosław Konkel, m.konkel@pb.pl 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Mirosław Konkel

Polecane