Sprawa cięć w budżecie - powstaje list nowych członków UE do Blaira

Polska Agencja Prasowa SA
opublikowano: 01-12-2005, 21:49

Nowe kraje członkowskie UE nie są gotowe zaakceptować brytyjskich propozycji cięć w przeznaczonych dla nich funduszach regionalnych w budżecie UE na lata 2007-2013 - napisano w projekcie ich listu do premiera Wlk. Brytanii Tony'ego Blaira.

Nowe kraje członkowskie UE nie są gotowe zaakceptować brytyjskich propozycji cięć w przeznaczonych dla nich funduszach regionalnych w budżecie UE na lata 2007-2013 - napisano w projekcie ich listu do premiera Wlk. Brytanii Tony'ego Blaira.

    Wlk. Brytania przewodniczy Unii Europejskiej w bieżącym półroczu. Według nieoficjalnych doniesień, Londyn chce zmniejszyć łączne wydatki budżetu UE głównie dzięki redukcji o 10 proc. pomocy regionalnej dla nowych państw członkowskich. Luksemburg przewodniczył UE w pierwszym półroczu tego roku.

    PAP uzyskała projekt listu do Blaira w czwartek ze źródeł dyplomatycznych w Brukseli.

    Źródła te poinformowały, że listu najprawdopodobniej nie zdecyduje się podpisać Słowacja, której Wlk. Brytania obiecuje dodatkowe środki w budżecie UE na pomoc w zamknięciu elektrowni atomowej w Jaslovskich Bohunicach.

    W projekcie listu nowe kraje apelują do Londynu o ustępstwa w kwestii rabatu brytyjskiego, czyli upustu w składce do wspólnej kasy, który w 2005 roku osiągnął 5,1 mld euro.

    "Głęboko wierzymy, że zaangażowanie Wielkiej Brytanii w proces rozszerzenia musi mieć odbicie w brytyjskim wkładzie do budżetu Unii" - napisano w projekcie.

    Sekretarz stanu w Kancelarii Premiera Ryszard Schnepf potwierdził w czwartek w rozmowie z PAP, że wspomniany list jest przygotowywany. Podkreślił jednak, że "list jest jednym z pomysłów" na to, w jaki sposób nowe kraje członkowskie mogą dać wyraz swojemu stanowisku wobec sprawy budżetu unijnego.

    Schnepf zaznaczył, że nie może być mowy o gotowym liście, ponieważ "jego treść jest wciąż negocjowana". Jak wyjaśnił, "uzgodnienie wspólnego stanowiska dziesięciu (nowych) krajów jest bardzo trudne".

    Ponadto, dodał, ostateczna treść listu oraz to, czy w ogóle on powstanie, zależy od "rozwoju sytuacji". Zaznaczył, że należy poczekać na bardziej oficjalne stanowisko brytyjskie w sprawie budżetu UE. "Być może w ogóle nie będzie tego listu" - powiedział.

    Przypomniał, że w piątek premier Kazimierz Marcinkiewicz udaje się do Budapesztu na spotkanie szefów rządów państw Grupy Wyszehradzkiej (Polska, Słowacja, Czechy, Węgry) z premierem Blairem. "Oczekujemy przybliżenia (brytyjskiej) perspektywy jutro w Budapeszcie" - podkreślił Schnepf.

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Polska Agencja Prasowa SA

Polecane