Sprawa Kluski w Sądzie Najwyższym

JK, PAP
opublikowano: 04-05-2006, 00:00

W tym miesiącu dowiemy się, jaki będzie epilog długotrwałej walki o sprawiedliwość dla Romana Kluski, założyciela i byłego prezesa nowosądeckiego Optimusa.

— 23 maja ma zapaść wyrok Sądu Najwyższego, od którego zależeć będzie, czy mam prawo do odszkodowania. Sąd wskaże, czy zgodne z prawem jest odbieranie obywatelowi możliwości dochodzenia odszkodowania na skutek przeciągania postępowania przez prokuraturę. To orzeczenie będzie wiążące dla krakowskiego Sądu Apelacyjnego, który na tej podstawie wyda końcowy wyrok w mojej sprawie — mówi Roman Kluska.

Założyciel Optimusa domaga się 1,5 mln zł za straty wynikłe z przetrzymywania przez 16 miesięcy przez prokuraturę kaucji wysokości 8 mln zł. W październiku 2005 r. krakowski sąd przyznał mu zadośćuczynienie za niesłuszne aresztowanie w wysokości... 5 tys. zł.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: JK, PAP

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu