Sprawdź czystość kontrahenta

Paweł Jakubczak
opublikowano: 02-05-2006, 00:00

Kupujący płaci za długi podatkowe sprzedawcy, jeśli nie zadba o zaświadczenie z urzędu skarbowego.

Deweloperska spółka chce kupić grunt pod budowę centrum handlowego. Firma sprzedająca ma jednak spore zaległości podatkowe. Czy to czymś grozi? Niestety, tak.

— Kupujący składniki majątku, które są aktywami trwałymi związanymi z prowadzoną przez sprzedającego działalnością gospodarczą o wartości powyżej 15,7 tys. zł, odpowiada całym swoim majątkiem solidarnie ze sprzedającym za powstałe do dnia sprzedaży zaległości podatkowe tego drugiego — mówi Paweł Chodziński, doradca podatkowy w kancelarii Linklaters.

Organy skarbowe mogą zatem domagać się zapłaty długów podatkowych od obu stron zawierających transakcję. Nazywa się to odpowiedzialnością solidarną. Przy czym kupujący odpowiada za te zaległości tylko do wartości kupionego majątku. Oznacza to, że spółka deweloperska po zakupie działki odpowiadałaby za nie do wartości kupionego gruntu.

Dwa zaświadczenia

Co zrobić, by nie spłacać cudzych długów podatkowych? To, co robi firma z Poznania, która sprzedaje samochody.

— Jeśli rozpoczynamy z kimś współpracę, to korzystamy z wydawanych przez urzędy skarbowe zaświadczeń o zaległościach podatkowych — mówi Maciej Stengert, dyrektor działu sprzedaży samochodów w Bemo Motors z Poznania.

Co zyskuje ta firma, gdy ma zaświadczenie ZAS-Z o długach podatkowych kontrahenta?

— Kupujący nie odpowiada za te zaległości podatkowe sprzedającego, których w tym dokumencie nie wykazano — wyjaśnia Paweł Chodziński.

Należy odróżnić zaświadczenie ZAS-Z od zaświadczenia ZAS-W, które także dokumentuje zaległości podatkowe. Dlaczego?

— ZAS-W nie chroni kupującego przed odpowiedzialnością za zaległości podatkowe sprzedawcy. Jest wydawane na przykład kredytobiorcy, który dokumentuje swą zdolność kredytową — tłumaczy Marcin Romańczuk, doradca podatkowy z Baker & McKenzie.

Świetnie zdają sobie z tego sprawę w innej firmie deweloperskiej.

— Zawsze, kiedy kupujemy nową nieruchomość na cele inwestycyjne, najpierw uzyskujemy z urzędu skarbowego informację o długach podatkowych sprzedającego. Na etapie umowy przedwstępnej korzystamy z zaświadczeń informacyjnych ZAS-W, ale przy podpisywaniu umowy końcowej — z ZAS-Z — mówi Piotr Grabowski, dyrektor finansowy i administracyjny Turret Poland.

Jak długo

Zaświadczenie ZAS-Z chroni przedsiębiorcę przed cudzymi długami tylko przez pewien czas. Liczy się on od wydania dokumentu przez urząd do upływu 30 dni przy zbyciu przedsiębiorstwa lub jego części, a do trzech dni w razie sprzedaży innego majątku. Przykładowo: 3 kwietnia firma otrzymuje z urzędu skarbowego zaświadczenie ZAS-Z o zaległościach kontrahenta. 15 maja kupuje od niego przedsiębiorstwo. No i — niestety — odpowiada za wszystkie nieujęte w tym zaświadczeniu zaległości podatkowe (o ile powstały), bo minęło 30 dni od wydania zaświadczenia.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Paweł Jakubczak

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu