Sprawiedliwość nadal bez sieci

Magdalena Laskowska
opublikowano: 18-10-2006, 00:00

Trzy tygodnie temu wydawało się, że trwający dwa lata przetarg w resorcie sprawiedliwości się zakończył. TP nie daje jednak za wygraną.

W maju 2004 r. Ministerstwo Sprawiedliwości (MS) ogłosiło przetarg na wdrożenie sieci teleinformatycznej, która połączy 1300 jednostek: sądy, prokuratury i więzienia. Realizacja zamówienia miała nastąpić do końca 2006 r. Termin jest jednak nierealny, gdyż dwóch wykonawców od ponad dwóch lat zacięcie walczy o wart ponad 80 mln zł kontrakt. Szala zwycięstwa przechylała się raz na stronę Telekomunikacji Polskiej (TP), raz na stronę konsorcjum firm Crowley, Exatel i ATM. 21 września nastąpiło rzekomo ostateczne rozwiązanie przetargu — Sąd Okręgowy w Warszawie wskazał konsorcjum z Crowleyem na czele jako wykonawcę zamówienia. TP odwołała się do Urzędu Zamówień Publicznych (UZP) kilka dni później.

— Domagamy się unieważnienia całego postępowania. W przeszłości jeden z zespołów arbitrów uznał ofertę konsorcjum za nieważną, gdyż nie spełniała warunków specyfikacji — mówi Mariusz Gaca z TP.

11 października arbitrzy odrzucili odwołania TP, gdyż już wcześniej były one w całości odrzucone przez Sąd Najwyższy. Polskie prawo nie pozwala na dwukrotne sądzenie tej samej sprawy z powództwa jednego podmiotu.

— W uzasadnieniu wyroku arbitrzy uznali, że TP nadużyła prawa, by nie dopuścić do podpisania umowy — mówi Dariusz Terlecki, dyrektor handlowy Crowley Data Poland.

— Nikt nie mówił o nadużyciu prawa, kiedy oferta TP była uznana przez niemal półtora roku za najkorzystniejszą, a konsorcjum poprzez liczne odwołania próbowało zmienić tę decyzję — mówi Mariusz Gaca.

Zarówno konsorcjum, jak i MS spodziewają się skargi TP.

— Nie będzie takiej konieczności, jeśli zamawiający merytorycznie oceni obie oferty — mówi enigmatycznie Mariusz Gaca.

Resort sprawiedliwości może wystąpić do prezesa UZP o zgodę na podpisanie umowy.

— Nie wykluczamy takiej możliwości. Chcemy jednak uniknąć omyłek, dlatego dotąd tego nie zrobiliśmy — mówi Marek Kulawczyk z MS.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Magdalena Laskowska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu