Sprostowanie i odpowiedź Sławomira Gajewskiego

Sławomir Gajewski
04-11-2005, 00:00

...dotyczące artykułów „Zarządzający także muszą z czegoś żyć” oraz „Dzięki OFE miałem być milionerem...”, autorstwa Mariusza Zielkiego, opublikowanych 7 października 2005 r.

Niniejszym oświadczam, iż nigdy nie uczestniczyłem w rzekomych nielegalnych praktykach opisanych w artykułach ani nie byłem zaangażowany w działania jakiejkolwiek nieformalnej grupy sterującej kursami akcji. Odnosząc się do konkretnych stwierdzeń artykułów, w szczególności oświadczam, iż:

1. pracując w Credit Suisse Asset Management Polska SA, nigdy nie zajmowałem się wprowadzaniem jakichkolwiek spółek na giełdę i nigdy nikomu nie proponowałem dzielenia się jakimikolwiek akcjami, w szczególności dotyczy to spółki Legiz SA;

2. nie znam i nigdy nie spotkałem żadnego z członków zarządu Instal Kraków SA. W okresie mojej pracy w portfelach i funduszach zarządzanych przez Credit Suisse Asset Management (Polska) SA nigdy nie znajdowały się akcje spółki Instal Kraków SA, tak więc nigdy nie miałem żadnego wpływu na kurs akcji tej firmy;

3. Pana Lecha Gizelbacha spotkałem jedynie dwa razy w życiu, w drugiej połowie 2000 roku, gdy prezentował on spółkę Legiz SA i nigdy nie proponowałem mu żadnych „prywatnych układów” ani jakichkolwiek korzyści majątkowych, nie kazałem mu również dokonywać jakichkolwiek transakcji związanych z nabywaniem akcji czy udziałów innych spółek, nie kontaktowałem go również z biznesmenami ze spó- łek giełdowych;

4. nigdy nie miałem żadnych kontaktów z firmą czy pracownikami firmy PHZ Kompas ani przed, ani po emisji obligacji Legiz SA. Nigdy nie „kazałem” p. Gizelbachowi kupować żadnych spółek ani wprowadzać nieznanych mi ludzi z PHZ Kompas do zarządu Legiz SA;

5. nigdy nie rozmawiałem z żadnymi bankami na temat Pana Lecha Gizelbacha ani na temat jego przedsięwzięć, w szczególności mając na celu podważenie zaufania do Pana Lecha Gizelbacha;

6. nigdy nie odbierałem Panu Lechowi Gizelbachowi jakichkolwiek projektów;

7. nigdy nie przejmowałem jakichkolwiek pracowników Pana Lecha Gizelbacha;

8. nigdy nie założyłem żadnej spółki, a tym bardziej spółki zajmującej się „bliźniaczą działalnością” wobec działalności Pana Lecha Gizelbacha;

9. nigdy nie rekomendowałem ani nie zalecałem Panu Lechowi Gizelbachowi zatrudniania jakichkolwiek pracowników w żadnych spółkach należących do grupy Legiz SA;

10. nigdy nie kontaktowałem Pana Lecha Gizelbacha z Panami Pawłem Balą i Arturem Luterką z firmy Tauro Invest.

Sławomir Gajewski

Na nadesłaną pod naszym adresem wypowiedź pana Sławomira Gajewskiego redakcja odpowie w przewidzianym prawem terminie.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Sławomir Gajewski

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Sprostowanie i odpowiedź Sławomira Gajewskiego