Sprzedaj, gdy mówią kupuj. I na odwrót

Kamil Zatoński
opublikowano: 22-02-2011, 00:00

Sprawdziliśmy, jakie efekty przynoszą inwestycje zgodne z rekomendacjami analityków. Wyniki są zaskakujące

Dokładnie pół roku temu — pod koniec sierpnia 2010 r. — "PB" przyjrzał się obecnym rekomendacjom analityków biur maklerskich dla spółek z indeksów WIG20, mWIG40 i sWIG80. Wybraliśmy te zalecenia, które wskazywały z jednej strony na wyraźne niedowartościowanie spółek, z drugiej zaś — na zdecydowane przewartościowanie. W pierwszym przypadku wyselekcjonowaliśmy 10 spółek, których ceny docelowe o 40-60 proc. odbiegały od bieżącego kursu z GPW. Kilka dni później przedstawiliśmy też siedem rekomendacji, z których wniosek był jednoznaczny: uważaj, bo na tych akcjach można stracić co najmniej 25 proc.

Rozliczenie po sześciu miesiącach jest zaskakujące. Z dwóch portfeli — zbudowanych z akcji "niedocenionej dziesiątki" i "przewartościowanej siódemki" — ten drugi przyniósłby zdecydowanie wyższą stopę zwrotu. Co ciekawe, każda z siedmiu spółek w tym okresie zyskała na wartości, w tym w czterech przypadkach było to ponad 30 proc. Najsłabszy w tym zestawieniu Budimex dał zarobić 4,6 proc., ale i tak był to jeden z lepszych wyników spółek z sektora budowlanego (WIG-Budownictwo stracił prawie 12 proc.). W sumie wynik portfela to 30,3 proc. WIG wzrósł w analizowanym okresie o 11,8 proc.

Tymczasem z dziesiątki walorów, które miały być inwestycyjnym hitem, w górę poszły notowania tylko czterech, w tym w trzech przypadkach był to wynik lepszy od WIG (10,8 proc.). Po 10 i więcej procent straciły w tym czasie z kolei Polnord, ACE, BBI Zeneris, Arctic Paper i Bomi. Łączna stopa zwrotu z "niedowartościowanego" portfela to zaledwie 1,8 proc. Wynik byłby ujemny, gdyby nie ponad 40-procentowy zysk z akcji Astarty, która zresztą w sierpniu ubiegłego roku budziła skrajne emocje wśród analityków. Dość powiedzieć, że jej akcje znalazły się też w portfelu spółek przewartościowanych, czyli tych, które mogą stracić ponad 25 proc. Po czasie okazało się, że wówczas lepiej było posłuchać analityków Dragon Capital (zalecali "kupuj"), a nie DI BRE Banku ("sprzedaj").

Astarta, a także PGF (również znalazł się w obu portfelach) to wyjątki. Pozostałe rekomendacje nie potwierdziły natomiast słuszności zarzutu, który często kierowany jest pod adresem analityków. Chodzi o niechęć do znacznego odbiegania od tzw. konsensusu, czyli stawiania podpartych liczbowo (prognozami wyników, ostateczną wyceną) tez, które wyraźnie odbiegają od średniej oczekiwań i od opinii, jaką ma rynek (co jest odzwierciedlone w kursie). Tymczasem, jak pokazują wyniki obu portfeli, z rynkiem czasem trudno dyskutować i przekonać go, że akcje są warte dużo więcej lub dużo mniej. Tego typu rekomendacji nie brakuje i dziś. Akcje Polnordu, Trakcji i Echa to przykłady walorów, które w niemal zgodnej opinii specjalistów są mocno niedowartościowane. Pojedynczy analitycy dostrzegają też duży potencjał m.in. w Tesgasie, Graalu, Będzinie, Octavie, Mercorze czy Indykpolu.

Na przeciwnym biegunie są z kolei: Police, Azoty Tarnów, Kopex, Synthos i Puławy. We wszystkich przypadkach "przewartościowanie" to ocena przynajmniej trzech analityków. Negatywne noty zbierają też firmy obserwowane przez pojedynczych analityków: Barlinek, Selena FM, Lena Lighting czy Famur. I właśnie tymi walorami (większość jest zresztą w trendzie wzrostowym) należałoby się zainteresować, gdyby chcieć iść pod prąd i kupować to, co specjaliści radzą sprzedawać.

Rozbieżności między opiniami analityków i rynkiem nie mają jednego, wspólnego mianownika. Czasem jest to problem aktualności rekomendacji, czasem zbytniego przywiązania specjalistów do przyjętych założeń, a czasem tego, że profesjonalna analiza nie jest w stanie uchwycić czynnika psychologicznego, który często w krótkim okresie decyduje o poziomie notowań.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kamil Zatoński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy