Sprzedawca musi mieć to coś

Marek Gliwny
opublikowano: 25-09-2006, 00:00

Im dłużej pracuję, tym bardziej utwierdzam się w przekonaniu o sile tkwiącej w ludzkiej psychice. Bo przecież nie ma ani idealnego banku, ani idealnej oferty, ani superskutecznej techniki sprzedaży. Co w takim razie decyduje o sukcesie jednych sprzedawców, a przesądza o braku wyników innych? Oni sami.

Może po prostu wystarczy lubić to, co się robi i mieć określone predyspozycje osobowościowe? Może to właśnie kontakt z ludźmi, nawiązywanie wieloletnich relacji z klientami, poczucie odpowiedzialności za to, co się mówi, robi i jak się wygląda, sztuka dyplomacji na co dzień, asertywność, empatia i rozumienie potrzeb innych ludzi przy zachowaniu nadrzędnego dobra własnego i naszej firmy decyduje o tym, że chce nam się chcieć?

A jakie jeszcze inne cechy powinny charakteryzować dobrego sprzedawcę? To profesjonalizm, znajomość oferty, którą prezentuje, i bieżące śledzenie postępów konkurencji, to dobra organizacja pracy i zarządzanie własnym czasem. To szacunek dla siebie, dla koleżanek i kolegów, dla klientów. To sprecyzowane cele życiowe i konsekwentna realizacja planów. To równowaga pomiędzy prywatnością a pracą zawodową, wiara we własne siły, życiowy optymizm i odwaga w podejmowaniu wyzwań. To wreszcie zaangażowanie i zadowolenie z tego, co się robi.

Machiavelli poucza w „Księciu”, że „żadna rzecz nie przysparza księciu takiego szacunku, jak wielkie przedsięwzięcia i dawanie osobistego przykładu”. W okresach zmian i niestabilności ludzie szukają oparcia w przymiotach osobistych, a przede wszystkim doceniają zaufanie, które mogą komuś okazać. Klienci również cenią kontakt z indywidualnościami, z kimś, kto ma coś do powiedzenia, kto czymś się interesuje i jest ciekawym człowiekiem, a nie tylko cytuje formułki z folderów reklamowych.

A co, jeśli tego czegoś nie masz w sobie? Może wypalasz się w pracy. Jeśli czujesz się zmęczony, odpocznij. Idź na urlop i przemyśl, kim jesteś „w środku”. Jeśli to ci nie pomoże, poszukaj inspiracji. Może „energetyczna” książka, może spotkanie, wykład czy seminarium z kimś znanym i ciekawym, może jakaś nowa pasja. Jeśli i to nie pomoże w odszukaniu źródeł motywacji, porozmawiaj ze swoim szefem. Może powinieneś zajmować się czymś innym w firmie? Jeśli i to nie da efektu, nie oszukuj sam siebie i daj innym od siebie odpocząć. Może po prostu nie będziesz dobrym sprzedawcą?

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Gliwny

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu