Sprzedaż detaliczna w październiku wzrosła o 9,2 proc. r/r - analitycy

ISB
opublikowano: 25-11-2008, 15:24

Niewielkie spowolnienie tempa wzrostu sprzedaży detalicznej (do ok. 9,2% r/r w październiku z 11,6% r/r odnotowanych we wrześniu) jest spowodowane głównie efektem statystycznym oraz coraz bardziej restrykcyjną polityką kredytową banków. Niestety, zdaniem analityków, pogarszająca się sytuacja na rynku pracy oraz spadek optymizmu konsumentów nie wróżą dobrze kolejnym odczytom tego wskaźnika.

Dwunastu ekonomistów, uwzględnionych w ankiecie agencji ISB, przewiduje, że sprzedaż detaliczna wzrosła w październiku średnio o 9,2%. Rozbieżności w ich oczekiwaniach są tym razem bardzo duże i wahają się od 5,4% do 12,4% przy średniej na poziomie 9,16%.

Zdaniem optymistycznie nastawionych analityków, najważniejszymi czynnikami, które zdecydują o wysokim wzroście, jest statystyka, czyli jeden dzień roboczy więcej oraz wysoka ubiegłoroczna baza. Nadal nieźle wygląda też, według nich, sytuacja finansowa Polaków.

"Czynnikiem sprzyjającym lepszemu odczytowi będzie większa o jeden liczba dni roboczych w październiku w stosunku do września, aczkolwiek liczba weekendów jest taka sama. Na stosunkowo wysoką dynamikę sprzedaży detalicznej wskazuje wysoki wzrost wynagrodzeń w październiku. Z drugiej strony w październiku mieliśmy spadek aż o 0,4% m/m cen konsumpcyjnych, co w połączeniu z rosnącymi wynagrodzeniami zwiększyło siłę nabywczą dochodów ludności" - przekonuje autor najwyższej prognozy, analityk banku BPsS Krzysztof Wołowicz.

Ekonomista przypomina także, że zatrudnienie w sektorze przedsiębiorstw nadal wzrasta, a prognozy Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej przewidują dalszy spadek stopy bezrobocia w październiku. Tak więc relatywnie wciąż dobra sytuacja na rynku pracy powinna sprzyjać utrzymaniu wysokiego poziomu sprzedaży detalicznej.

Podobną ocenę przedstawiają inni eksperci, choć ich optymizm dotyczący sprzedaży w kolejnych miesiącach nie jest już tak wielki, tym bardziej, że różnie interpretują dane z rynku motoryzacyjnego.

"W październiku apetyty konsumpcyjne były nadal wysokie, jednak w porównaniu z poprzednimi miesiącami rosną już wyraźnie wolniej. Tylko w dwóch grupach sklepów dynamika sprzedaży była nieznacznie wyższa niż we wrześniu - paliwa oraz książki i prasa. W pozostałych tempo wzrostu wyraźnie spada, a kolejny ciężki miesiąc zanotowały salony samochodowe i pod tym względem Polska nie odstaje od reszty Europy. Podkreślmy jednak, że jest to jedyna grupa, w której sprzedaż jest niższa niż przed rokiem" - zauważa główny ekonomista Banku BGK Tomasz Kaczor.

Tymczasem banki PKO BP oraz Millennium, zgadzając się z tezą o stopniowym pogarszaniu się sprzedaży w kolejnych okresach, właśnie w sprzedaży samochodów upatrują szansy na stosunkowo wysoki wzrost tego wskaźnika w październiku.

"Na spadek dynamiki wzrostu sprzedaży złożyły się brak efektów sezonowych wspierających we wrześniu dynamikę sprzedaży, negatywny wpływ obniżającego się wskaźnika inflacji na wynik nominalny sprzedaży oraz bardzo stopniowy efekt słabnącego popytu konsumpcyjnego wraz z pogarszającą się koniunkturą gospodarki krajowej od II poł. br. Jednocześnie przeciwko silniejszym dostosowaniom w zakresie sprzedaży wpłynął wyraźny wzrost sprzedaży samochodów na rynku krajowym w październiku w warunkach nasilonych promocji i obniżek cen" - powiedziała ekonomistka banku PKO BP Aleksandra Świątkowska.

"Oczekujemy stopniowego spadku sprzedaży detalicznej, choć w dalszym ciągu powinna ona utrzymać się na relatywnie wysokim poziomie. Biorąc pod uwagę wyniki sprzedaży samochodów osobowych w październiku, można spodziewać się pozytywnej niespodzianki ze strony sprzedaży detalicznej. W kolejnych miesiącach sprzedaż detaliczna powinna utrzymać zbliżona dynamikę, czemu sprzyjać będzie wciąż relatywnie wysoka dynamika płac" - dodał Grzegorz Maliszewski z Millennium.

Analityk podkreśla, że co prawda będzie ona wyhamowywała, jednak stopniowo, tym bardziej, że wyraźnego wyhamowania dochodów rozporządzalnych można będzie oczekiwać w drugiej połowie przyszłego roku, kiedy nastąpi wyraźne pogorszenie tendencji w zakresie zatrudnienia.

"Jednak skutki te będą łagodzone przez obniżkę stawek podatkowych w przyszłym roku, dzięki czemu konsumpcja prywatna stanowić powinna wówczas czynnik stabilizujący wzrost gospodarczy" - uważa Maliszewski.

Kolejni eksperci są mimo wszystko mniej optymistyczni, a ich wizje na przyszłość są zdeterminowane przez globalny kryzys finansowy, który w końcu musi - ich zdaniem - przełożyć się na optymizm polskiego konsumenta.

"W październiku nastąpiło istotne osłabienie się rocznej dynamiki sprzedaży detalicznej, ponieważ przewidując możliwość zauważalnego pogorszenia sytuacji finansowej, konsumenci wycofali się z zakupu wielu dóbr trwałego użytkowania, a szczególnie samochodów. Dodatkowym czynnikiem, który zniechęca do większej konsumpcji, są obawy o utratę pracy, co już obecnie dotyka pracowników niektórych działów przetwórstwa przemysłowego, a niebawem - także zatrudnionych w niektórych działach usług finansowych" - wylicza ekonomista Banku BGŻ Mateusz Mokrogulski.

Analityk kontynuuje, że z uwagi na silny spadek kursu złotego względem walut rynków bazowych, już wkrótce możemy się spodziewać wzrostu cen towarów importowanych, co będzie kolejnym czynnikiem zniechęcającym do zakupów.

"Choć w ostatnich kwartałach nie można było w polskiej gospodarce narzekać na słaby popyt wewnętrzny, dynamika sprzedaży detalicznej ulega systematycznemu obniżaniu. W ostatnim kwartale ten proces może dodatkowo przyspieszyć, gdyż gospodarstwa domowe zaczną obawiać się o stabilność dochodów, które pozostaną im np. po spłatach wyższych rat kredytu. Chociaż teoretycznie niższe stopy dla franka szwajcarskiego rekompensują poniekąd wzrost kursu tej waluty, gospodarstwa domowe mogą być zniechęcone do zakupów samą myślą o tym, jak bardzo wzrosło ich zadłużenie, zwłaszcza, że dochodzi do tego efekt obaw o utrzymanie zatrudnienia" - potwierdza autor najniższej prognozy, główny ekonomista X-Trade Brokers Przemysław Kwiecień.

Główny Urząd Statystyczny (GUS) poda dane o październikowej sprzedaży detalicznej w środę, 26 listopada, o godzinie 10:00.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: ISB

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane