Sprzedaż detaliczna w Wielkiej Brytanii odbiła się od dna

  • Paweł Makosz
opublikowano: 26-03-2021, 11:36

Sprzedaż detaliczna w Wielkiej Brytanii zanotowała w lutym umiarkowane odbicie. Stało się tak po nieudanym początku roku, kiedy to obostrzenia związane z pandemią koronawirusa zmusiły wielu handlowców do tymczasowego zamknięcia sklepów.

Chociaż firmy i konsumenci lepiej przystosowują się do ograniczeń niż wiosną ubiegłego roku, to trzeci lockdown spowodował spadek sprzedaży o 8,2 proc w pierwszym miesiącu 2021 r. W bieżącym kwartale brytyjska gospodarka prawdopodobnie skurczy się o ponad 3 proc.

Według danych urzędu statystycznego (ONS), w lutym nastąpiła delikatna poprawa. Wolumen towarów sprzedanych w sklepach stacjonarnych oraz przez internet wzrósł o 2,1 proc.

Adobe Stock

W ubiegłym miesiącu koniunkturę napędzała głównie sprzedaż artykułów gospodarstwa domowego, która w skali miesiąca wzrosła o ponad 16 proc. Stało się tak ponieważ konsumenci rozpoczęli przygotowania do oczekiwanego złagodzenia obostrzeń związanych z pandemią. Sprzedaż odnotowała również dodatni wynik w segmencie żywności.

Resort Skarbu i Banku Anglii mają nadzieję, że konsumenci wydadzą część z szacowanych na 150 mld GBP oszczędności, które “zachomikowali” w czasie pandemii. Wynikały one przede wszystkim z braku okazji do wydawania pieniędzy.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Paweł Makosz, Bloomberg

Polecane