Sprzedaż Heinekena rośnie, ale zyski spadają

Rafał Białkowski
30-08-2007, 00:00

Deszczowe lato odbiło się na wynikach piwowarów z kraju wiatraków. Nastroje ratuje polski Żywiec, którego zyski szybko rosną.

Wynik netto holenderskiego producenta ciągnie grupa Żywiec

Deszczowe lato odbiło się na wynikach piwowarów z kraju wiatraków. Nastroje ratuje polski Żywiec, którego zyski szybko rosną.

Heineken, holenderski producent piwa, miał nienajlepszą pierwszą połowę roku. Zanotował aż 30-procentowy spadek zysku. Jednak winę za to ponosi nie sprzedaż, lecz kary, jakie koncern musiał zapłacić za dawne grzechy.

Ratunek z regionu

Zysk netto Heinekena w pierwszym półroczu wyniósł 302 mln EUR. Dla porównania — w takim samym okresie ubiegłego roku producent złotego trunku zarobił na czysto 433 mln EUR. Zyski spadły, ale sprzedaż wzrosła o 6,8 proc. i wyniosła 6,1 mld EUR.

Skąd taka różnica? Winę ponosi producent, który musiał zapłacić w kwietniu aż 219 mln EUR kary za manipulacje cenami na rodzimym rynku w latach 1996-99. Do spadku zysków przyczyniła się także pogoda. Mokre lato przyhamowało sprzedaż w Europie, zwłaszcza na Wyspach Brytyjskich.

Na szczęście dla firmy sytuację ratuje nasz region, w którym Heineken sprzedaje aż 40 proc. produktów.

W Polsce należąca do niego Grupa Żywiec zanotowała wysoki wzrost zysków w pierwszym półroczu. Sprzedaż netto wzrosła o 19 proc. — do 1,7 mld zł. Wzrósł również zysk netto do 244 mln zł, co oznacza 69-procentowy wzrost w porównaniu z takim samym okresem 2006 r.

— Heineken jest w Polsce bezsprzecznie liderem segmentu Premium. Co więcej — jest najbardziej innowacyjną marką — mówi Chris Barrow, prezes Grupy Żywiec.

Koszty do cięcia

Mniej różowo jest na rynku amerykańskim, gdzie Heineken przeżywa ciężkie chwile za sprawą konkurencji, która powoli, lecz systematycznie odbiera mu udziały w rynku. Koncern nie zraża się jednak wynikami pierwszego kwartału, a jego szefowie wierzą, że w drugim będzie lepiej.

— Wyłączając wahania walutowe chcemy podnieść zyski o 20-25 proc. — mówi Jean-Francois van Boxmeer, szef Heinekena.

Do wzrostu zysków na pewno przyczynią się wymuszone cięcia kosztów, które firma zapowiada. Rosnące ceny jęczmienia oraz aluminium potrzebnego do produkcji puszek sprawiły, że Heineken musi zacisnąć pasa. W tym roku chce ograniczyć wydatki o około 155 mln EUR.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Rafał Białkowski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Sprzedaż Heinekena rośnie, ale zyski spadają