Średniaki nadal krwawią

Maciej Zbiejcik
opublikowano: 11-01-2008, 00:00

Tak złego początku roku mWIG40 nie miał jeszcze nigdy. Panika wypiera z rynku rozsądek. Lepiej pozostać poza nim.

RYNEK AKCJI Pesymiści widzą indeks mWIG40 przy 3300 pkt. Dziś jest wart 3494 pkt

Tak złego początku roku mWIG40 nie miał jeszcze nigdy. Panika wypiera z rynku rozsądek. Lepiej pozostać poza nim.

W styczniu indeks mWIG40 spadł ponad 12 proc. To najgorszy wynik w dziesięcioletniej historii tego indeksu, wcześniej znanego jako MIDWIG. W środę wskaźnik stracił 4,5 proc., wczoraj kolejne 4,1 proc. Po siedmiu tegorocznych sesjach z 40 spółek tworzących ten indeks tylko nieliczne są na plusie. Z każdą sesją przybywa tych, które tracą w dwucyfrowym tempie. Bywa, że wszystkie kończą dzień na minusie. Aż strach zagrać pod odbicie kursów. Najbardziej przeraża to, że wśród największych straceńców są firmy uznawane za solidne, jak Bank Handlowy, Millennium czy LPP, jeden z liderów 2007 r. pod względem stopy zwrotu. Chłodna analiza ustępuje emocjom. Inwestorzy nie podchodzą do spółek wybiórczo, działają stadnie.

— Swoje robi też brak popytu ze strony funduszy inwestycyjnych — przyznaje Paweł Homiński z Noble Funds TFI.

Inwestorzy przestali interesować się średnimi spółkami. Niezależnie od wyników z IV kwartału, które jeszcze powinny być bardzo dobre.

— Wysoki wzrost gospodarczy jest zagrożony. Jeśli nasza gospodarka zwolni, najbardziej odczują to małe i średnie spółki. Tak mogą rozumować inwestorzy — mówi Mirosław Saj, analityk DnB Nord.

Rynek wygląda źle

Sytuację pogarsza bardzo zły obraz rynku. Nie widać, by ktokolwiek próbował bronić rynku. Styl, w jakim indeks średnich spółek pokonał roczne minimum ze stycznia 2007 r., był bardzo zły. W środę mWIG40 stracił ponad 150 pkt i znalazł się w pobliżu 3600 pkt. Minimum wynosiło 3727,64 pkt.

— Z technicznego punktu widzenia wynika, że silna linia wsparcia jest dopiero przy 3300 pkt. To może być punkt zwrotny — ocenia Marcin Kiepas, analityk XTB.

Przed rokiem, po pierwszych sześciu sesjach, średnie spółki także były na minusie, ale ich wskaźnik tracił najmniej. Ich słabość poznaliśmy pod koniec ubiegłego roku. W trakcie listopadowej wyprzedaży mWIG40 jako pierwszy z indeksów oddał cały ubiegłoroczny zarobek.

Fundamenty się chwieją

Wielkie spadki mWIG40 dziwią, bo w skład indeksu wchodzą głównie spółki o zdrowych fundamentach, uznanej marce i dobrych perspektywach. Wiele z nich może pochwalić się wskaźnikiem cena/zysk (C/Z) poniżej 10. Ale trudno o wysokie loty, gdy najgorzej radzą sobie filary tego indeksu. Cztery najbardziej znaczące dla mWIG40 to banki — Getin, Handlowy, Millennium i ING BSK. W sumie mają blisko 30-procentowy udział w indeksie i każdy z nich jest w tym roku na sporym minusie.

— Sektor finansowy omijałbym szerokim łukiem, bo może on być jednym z najgorszych w tym roku. Branża najlepszy okres ma za sobą — ostrzega Rafał Salwa, niezależny analityk.

To prawda, ale pogorszenie wyników banków nie musi nastąpić w takim tempie, w jakim spadają ich wyceny.

— Banki nadal powinny poprawić wyniki. Ich przecena ma związek z paniką, jaką obserwujemy na rynku. Nie wykluczone, że dochodzi do masowych umorzeń jednostek funduszy Akcje banków, które są najbardziej płynne, najłatwiej sprzedawać. Kursy wielu z nich dotarły do poziomów z 2006 r. Dlatego zastanowiłbym się nad skupowaniem ich papierów — ocenia Marcin Materna, analityk DM Millennium.

Kolejna grupa wyprzedawanych spółek to budowlane. Mocno przeceniono Budimex, Mostostal Export i Zabrze. Bardzo blado wyglądają notowania Echa i Ganta. Mocny złoty nadal szkodzi wycenom eksporterów — Grajewa i Mondi. W odstawkę poszli także liderzy giełdowego rynku z 2007 r. — LPP, Emperia i Ciech.

Promocja czy pułapka?

Niektórzy analitycy szukają już okazji inwestycyjnych.

— Liczę na odbicie na całym rynku, które może potrwać nawet do połowy lutego. Spadki wykorzystałbym do kupowania akcji — uważa Rafał Salwa.

Inni odradzają kupowanie.

— Tanie zakupy? Raczej nie w tym roku. Jeśli kupić teraz, to tylko spekulacyjne. Znaczącego powrotu popytu można się spodziewać, gdy indeks WIG20 spadnie o 20-25 proc. — prognozuje Mirosław Saj.

mWIG40 traci najwiĘcej z indeksÓw

Zmiana wyceny w 2008 r. w proc.

TechWIG -5,8

WIG20 -5,8

WIG-PL -8,0

WIG -8,1

sWIG80 -10,0

mWIG40 -13,3

A taki jest bilans najgorszej PIĘTNASTKI indeksu

Zmiana wyceny (w proc.) i kapitalizacji (w mln zł) w 2008 r.

Spółka Stopa zwrotu Zmiana kapitalizacji

MCI -24,5 -184,24

IMPEXMET -22,6 -444,11

IDMSA -22,1 -349,08

MILLENNIUM -20,7 -2046,52

SYNTHOS -19,2 -330,82

HANDLOWY -17,4 -2273,47

CIECH -17,4 -588,00

DUDA -17,3 -125,32

EMPERIA -17,2 -413,56

GRAJEWO -17,0 -446,61

BUDIMEX -16,3 -382,95

ECHO -15,9 -533,40

SWIECIE -15,8 -535,00

VISTULA -14,0 -134,77

LPP -13,8 -627,74

Źródło: „PB”

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Maciej Zbiejcik

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu