Średniaki złapał skurcz, jednak ucierpieli wszyscy

Sebastian Gawłowski
17-07-2007, 00:00

Cud Petrolinvestu nie poprawił nastrojów na giełdzie. Tu minorowy ton dyktują średniaki. Ale dobrze im tak.

Cud Petrolinvestu nie poprawił nastrojów na giełdzie. Tu minorowy ton dyktują średniaki. Ale dobrze im tak.

Indeksy odzwierciedlające koniunkturę w sektorze małych i średnich spółek zniżkują już szóstą sesję z rzędu. Wczoraj sWIG80 był liderem spadków. W trakcie sesji tracił nawet 4 proc. Podobnie źle prezentował się mWIG40. Zdaniem analityków, trwa realizacja zysków po wcześniejszych wzrostach, ale to nie oznacza końca hossy. Po prostu — „drzewa nie rosną do nieba”.

Wakacyjny marazm

Specjaliści twierdzą, że klienci funduszy inwestycyjnych skupili się w lipcu na... wakacjach.

— Myślę, że w lipcu wpłaty do funduszy inwestycyjnych będą wyraźnie mniejsze od poprzednich, rekordowych miesięcy. To może skłaniać zarządzających do sprzedawania części akcji i realizacji zysków. OFE również się nie kwapią do kupowania, bo są blisko limitów inwestycyjnych. Inwestorów z zagranicy brakuje, to i mamy korektę — ocenia Dariusz Nawrot, makler BM BPH.

Większość uczestników rynku oczekiwała na realizację zysków od dłuższego czasu. Korekta uświadomiła inwestorom, że wyceny większości spółek były naprawdę wysokie.

— Korekta wynika z faktu, że średniaki urosły w I półroczu znacznie więcej od blue chipów. Znamienne, że największa przecena dotyka właśnie tych akcji, które wcześniej rosły niemal bez przerwy. Część inwestorów realizuje teraz zyski, co przy jednoczesnej niechęci graczy do ryzyka z gotówką przekłada się na spadki. Ta korekta należy się rynkowi i korzystnie wpłynie na oczyszczenie atmosfery rynkowej. Nie można w nieskończoność kupować drogich akcji, a takie niewątpliwie były walory większości średniaków — mówi Mirosław Saj, makler DM BISE.

Trafić w dno

Debiut Petrolinvestu jest dowodem na to, że dziś popyt skupia się na największych spółkach, szczególnie surowcowych. Jednak w opinii obserwatorów rynku fundusze inwestujące w akcje małych i średnich spółek czekają na dogodny moment wejścia na rynek.

— Nie sądzę, aby ostatnie spadki przerodziły się w bessę średniaków. Inwestorzy widzą, że rynek opada pod własnym ciężarem i można będzie kupić taniej, więc wstrzymują się przed kupnem. Ten sektor giełdowy to obraz gospodarki, która jest mocna. Gorsze warunki mają eksporterzy, selektywnie podchodziłbym do deweloperów — mówi Wojciech Szymon Kowalski, analityk Biura Analiz i Koniunktur WS Kowalski.

— Wczorajsza mocna przecena w trakcie sesji wyczerpała potencjał spadkowy. W najbliższym czasie powinno dojść do odreagowania. Warto pamiętać, że zbliża się sezon publikacji wyników, więc inwestorzy będą raczej spokojnie czekać na rezultaty II kwartału — dodaje Dariusz Nawrot.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Sebastian Gawłowski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Średniaki złapał skurcz, jednak ucierpieli wszyscy