Środa może zmienić obraz naszego rynku

Artur Szymański
29-03-2006, 00:00

Po dobrej końcówce pierwszej sesji tygodnia, ostatnia godzina wtorkowych notowań na GPW przyniosła spadek cen akcji większości spółek. WIG20 wrócił tym samym w okolice czwartkowego zamknięcia. Zmianom wartości giełdowych wskaźników, w dwóch pierwszych dniach tygodnia, towarzyszyły bardzo skromne obroty. Dlatego z przebiegu obu sesji nie można wyciągać daleko idących wniosków. Obraz rynku się nie zmienił.

Za to do trzeciej sesji tygodnia inwestorzy powinni już podejść na serio. Należy oczekiwać zdecydowanego wzrostu aktywności i bardziej wyrazistego skierowania rynku ku wzrostom lub spadkom. Po wtorku nie można prognozować, który wariant wybiorą inwestorzy. Wszystko zależy od treści komunikatu po posiedzeniu Federal Open Market Committee, czyli komitetu sterującego polityką pieniężną USA. Wczoraj powszechne było oczekiwanie, że Fed zdecyduje się podnieść stopy procentowe po raz 15., natomiast wielką niewiadomą było wczoraj przesłanie płynące z komunikatu uzasadniającego decyzję.

Inwestorzy chcieli się z niego dowiedzieć, czy seria podwyżek stóp w USA zbliża się ku końcowi, czy jeszcze nie. Jeśli wywnioskują, że nie, będzie to zła wiadomość dla rynków wschodzących, w tym polskiego. W takim scenariuszu należy się bowiem spodziewać wznowienia przez inwestorów zagranicznych wyprzedaży aktywów na europejskich emerging markets i przenoszenia kapitałów do USA.

We wtorek złoty ponownie tracił na wartości do euro, ale lekko umocnił się wobec dolara. Amerykańska waluta straciła też wobec euro. To przygrywka pod decyzję Fed. Polskiej walucie, a co za tym idzie również giełdzie, nie sprzyjają wydarzenia na krajowej arenie politycznej. Rośnie niebezpieczeństwo dramatycznych wręcz zmian w rządzie. Coraz bliższe wejście doń Andrzeja Leppera nie wydaje się możliwe do pogodzenia z obecnością w gabinecie wicepremier Zyty Gilowskiej. Minister finansów zapewne odejdzie. Odbije się to negatywne na wartości złotego, a to z kolei źle wpłynie na poziomy indeksów GPW.

Z największych spółek tylko KGHM uratował się wczoraj przed spadkiem notowań. Niezmiennie pomaga mu wysoka cena miedzi, a brokerzy prognozują jej dalszy wzrost. Najmocniej ucierpiały mniejsze komponenty WIG20: Orbis i Netia. Analitycy DM BZ WBK zalecili zakupy akcji Telekomunikacji Polskiej kosztem Netii. Dla akcji pierwszej ze spółek wydali rekomendację „akumuluj” z ceną docelową 25,8 zł, a dla walorów Netii wydali zalecenie „redukuj” jeden papier, wyceniając na 4,70 zł.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Artur Szymański

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Środa może zmienić obraz naszego rynku