Śrubex drożeje, Koelner czeka

Zbigniew Kazimierczak
opublikowano: 07-12-2006, 00:00

Koelner liczył na zniżkę kursu Śrubeksu. Na razie się przeliczył. Dalej chce pełnej kontroli nad spółką, ale nie za wszelką cenę.

W ostatnich dniach wyraźnie widać wzmożony popyt na akcje Śrubeksu, producenta śrub, wkrętów czy nitów. Efekt: kurs wzrósł o blisko 30 proc. i podczas wczorajszej sesji sięgnął nawet w pewnym momencie 43 zł. To nie jest dobra wiadomość dla Koelnera, producenta mocowań budowlanych, narzędzi i elektronarzędzi. Koelner ma już prawie 20 proc. firmy z Łańcuta i jest zainteresowany jej całkowitym wchłonięciem.

— Na razie przyglądamy się notowaniom Śrubeksu. Przeanalizujemy sytuację, ale nie będziemy robić nerwowych ruchów — mówi Przemysław Koelner, przewodniczący rady nadzorczej firmy z Wrocławia.

Dwie drogi zarobku

Kierownictwo Koelnera stoi na stanowisku, że jeśli cena akcji Śrubeksu zbytnio wzrośnie, to zamiast dążyć do przejęcia, spółka może sprzedać posiadany pakiet (kupiony po 30,23 zł), nieźle zarabiając na tej transakcji.

— Nie chcemy Śrubeksu za wszelką cenę. Firma jest w kiepskiej kondycji i trzeba w nią sporo zainwestować. Interesuje nas tylko przejęcie 100 proc. akcji i pełne wchłonięcie przez naszą grupę. Mamy długofalowy pomysł na rozwój tej spółki — tłumaczy Przemysław Koelner.

Jego zdaniem, wycena łańcuckiego przedsiębiorstwa po ostatnich wzrostach jest przewartościowana, ale Koelner na razie nie będzie wychodzić z tej inwestycji.

— To może być tylko lokalna zwyżka, związana na przykład z tym, że ktoś chce sobie poprawić wycenę portfela pod koniec roku. Ale jeśli ten trend dłużej się utrzyma, możemy sprzedać akcje — zapowiada szef rady nadzorczej.

Różne spojrzenia

Niedawno Dom Inwestycyjny BRE Banku opublikował korzystną dla Śrubeksu analizę, prognozując spółce 7,6 mln zł zysku w 2007 r. Przypomnijmy — na razie balansuje ona na granicy rentowności. Przedstawiciele Koelnera inaczej to widzą. W czwartym kwartale spodziewają się strat.

— Nie ma cudów. Koniec roku to bryndza w tej branży — mówi Przemysław Koelner.

Również odnośnie do przyszłego roku jest raczej pesymistą.

— Jeśli Śrubex sprzeda nieruchomości i maszyny, oczywiście jednorazowo, może pokazać wysoki zysk. Ale na czym będzie potem produkował? — dodaje Przemysław Koelner.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Zbigniew Kazimierczak

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy