Stadion Śląski coraz bliżej wersji 2.0 (WIDEO)

AR
aktualizacja: 14-06-2017, 17:55

Po latach modernizacji słynny obiekt w Chorzowie we wrześniu ma być oddany do użytku. Właśnie kładą trawę na boisku.

W czasach PRL-u, a nawet w pierwszym dwudziestoleciu po 89. roku był prawdziwą chlubą Śląska. Do wybudowania Stadionu Narodowego w Warszawie była to największa arena sportowa w Polsce. Odbywały się tu legendarne mecze drużyny narodowej i koncerty zagranicznych gwiazd. Niedługo kibice (i nie tylko oni) będą mogli zobaczyć słynny Stadion Śląski w Chorzowie w nowej odsłonie.

13 czerwca 2017 r. rozpoczęło się wykładanie murawy. 24 tony specjalnej trawy sprowadzono 12 tirami z Budapesztu. Od kilku tygodniu montuje się krzesła (w siedmiu odcieniach niebieskiego). Zakończono zaś już m.in. roboty instalacyjne związane z oświetleniem, nagłośnieniem i telebimami.

– Stadion Śląski nabiera barw. Po skończeniu tego zadania przyjdzie czas na montaż bieżni, żeby na jesień móc kontraktować na Stadionie Śląskim pierwsze ważne imprezy – informował na konferencji prasowej Wojciech Saługa, marszałek województwa śląskiego (jego urząd administruje obiektem).

Wszystkie prace, w tym zwiazane z zagospodarowaniem terenu i wszystkich ciągów komunikacyjnych na stadionie (poza układaniem bieżni, które potrwa do połowy lipca), mają się zakończyć do końca czerwca – wtedy obiekt zostanie oddany do odbioru technicznego. Pozostaną tylko drobne prace wykończeniowe, np. w kioskach gastronomicznych. Wielkie nowe otwarcie marszałek zapowiedział na połowę września. Konkretna data nadal nie jest jednak znana, ale tym razem nie są to już raczej płonne zapowiedzi.

Podczas modernizacji, dzięki dotacji z budżetu państwa, stadion został rozbudowany o funkcję lekkoatletyczną. Zarząd województwa już snuje plany – z wypowiedzi marszałka w mediach wynika, że będą tam organizowane głównie zawody sportowe, ale – tak jak dawniej – mają się też odbywać koncerty. Do dyspozycji kibiców i widzów będzie 54 tys. miejsc na trybunach. Oznacza to, że Stadion Śląski będzie drugim co do wielkości w Polsce (Narodowy mieści 57 tys. osób).

Obiekt był wyłączony z użytku od 2009 r. (ale modernizacja trwa z przerwami od 1993 r.). Od tego czasu inwestycja pochłonęła 525,4 mln zł przy łącznym budżecie zaplanowanym na prawie 651 mln zł. Najwięcej wyłożył samorząd województwa i budżet państwa, ale część nakładów (138,9 mln zł) pokryła spółka Stadion Śląski, zarządzająca obiektem. Z modernizacją nie udało się zdążyć na Euro 2012. Kłopoty z dachem i batalia sądowa z wykonawcą przedłużyły rewitalizację o kolejne lata.

– Problemy z zakończeniem inwestycji wynikają z awarii budowlanej podczas operacji podnoszenia linowej konstrukcji dachu –  tzw. Big Lift – w lipcu 2011 roku. Po awarii trwały prace badawcze niezależnych instytucji nad ustaleniem przyczyny problemu – tłumaczy Witold Trólka z marszałkowskiego biura prasowego.

Roboty budowlane przy zadaszeniu widowni wstrzymano w 2011 r. i dopiero pod koniec 2013 r. wykonano nowy projekt konstrukcji, uwzględniający podwyższone normy bezpieczeństwa. Dach był gotowy pod koniec 2015 r. Proces sądowy z wykonawcą ciągle trwa.

–  Po otwarciu stadionu znów będzie na nim grała polska reprezentacja – zapowiada przedstawiciel urzędu marszałkowskiego.

Na razie nie wiadomo jeszcze, kto zagra na otwarciu – może będzie to kadra narodowa. Pojawiły się plotki o Metallice i Justinie Biberze.

– Budżet nie wytrzymałby ewentualnego odwołania koncertu takich gwiazd. Nie doszło nawet do negocjacji – dementuje Witold Trólka.

Wyświetl galerię [1/2]

Stadion Śląski - wizualizacja Fot. ARC

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: AR

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Samorządy / Stadion Śląski coraz bliżej wersji 2.0 (WIDEO)