Stalexport nie przedstawił finansowania na drogę A-4

Katarzyna Jaźwińska
26-03-2002, 00:00

Stalexport nie przedstawił Ministerstwu Infrastruktury projektu finansowania drugiego etapu inwestycji dla autostrady A-4 z Krakowa do Katowic. Resort na razie jest pobłażliwy i nie odebrał koncesji katowickiej spółce. Stalexport przygotowuje wariant awaryjny.

Giełdowy Stalexport, który do 20 marca miał przedstawić Ministerstwu Infrastruktury możliwości sfinansowania drugiego etapu inwestycji na autostradzie A-4 z Krakowa do Katowic, nie wywiązał się z tego. Tymczasem modernizacja dróg, wiaduktów czy opłacenie projektów ekologicznych ma pochłonąć 293 mln zł.

— Nie otrzymaliśmy od Stal-exportu propozycji sfinansowania inwestycji. Po rozmowach z menedżmentem spółki zdecydowaliśmy dać koncesjonariuszowi czas na dopracowanie projektu. Jeszcze nie poinformowaliśmy Stalexportu, w jakim terminie ma przygotować propozycję. Nie będziemy jednak czekać do końca roku, na co liczył koncesjonariusz — mówi Wojciech Janczyk, podsekretarz stanu w Ministerstwie Infrastruktury.

Minister dodaje, że koncesjonariusz będzie pracował nad dwoma rozwiązaniami.

— Stalexport ma opracować wariant sfinansowania inwestycji albo alternatywny projekt inwestycji dokonanej przez inny podmiot. To jednak wiąże się z koniecznością przeniesienia koncesji — dodaje Wojciech Janczyk.

Już w ubiegłym roku Stalexport rozważał cesję koncesji na swoją spółkę Stalexport Autostrada Małopolska. Operacja okazała się jednak sprzeczna z zapisami ustawy o autostradach płatnych.

— Nie jesteśmy przekonani, czy spółka Stalexport Autostrada Małopolska byłaby w stanie udźwignąć tak duży projekt koncesyjny. Ponadto w przypadku takich cesji zazwyczaj tworzy się nowy podmiot. Przy obecnej wersji ustawy dokonanie takiego przeniesienia byłoby trudne. Właśnie pracujemy nad nowelizacją i jeśli koncesjonariusz przekona nas do trafności decyzji o cesji koncesji, to nie wykluczamy — nie chcąc krzywdzić spółki — wprowadzenia do ustawy zmian wspierających to rozwiązanie. Z drugiej strony to Stalexport nie wywiązał się z obietnicy przedstawienia sfinansowania projektu, a my wcale nie musimy mu pomagać — podkreśla minister Janczyk.

— Koncesja może zostać przeniesiona na spółkę Stalexport Autostrada Małopolska albo na inny podmiot. Najważniejsze dla nas jest to, że resort infrastruktury zgodził się na przygotowanie tego projektu. Cesja koncesji jest ważna dla banków, które jej po przeniesieniu chętniej udzieliłyby kredytów — mówi Edward Szlęk, wiceprezes Stalexportu.

Od czasu otrzymania koncesji we wrześniu 1997 r. Stalexport ma kłopoty z realizacją projektu. Zgodnie z wcześniejszymi ustaleniami, firma miała pobierać opłaty od użytkowników już w końcu 1999 r., jednak inwestycje trwały dłużej i ostatecznie za przejazd magistralą kierowcy płacą od kwietnia 2000 r. Sfinansowanie drugiego etapu inwestycji wyznaczono pierwotnie na wrzesień 2000 r. Nie ma go do tej pory.

Obecnie Stalexport prowadzi postępowanie układowe z wierzycielami. Stara się też sprzedać aktywa, które nie są związane z obrotem stalą i autostradowymi operacjami.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Katarzyna Jaźwińska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Stalexport nie przedstawił finansowania na drogę A-4