Stalexport szuka pieniędzy

Maria Trepińska
21-04-2005, 00:00

Stalexport, który jesienią 2003 r. podpisał umowę sprzedaży udziałów Ferrostalu-Łabędy ze Złomrexem, chce szybciej dostać zapłatę.

Złomrex, spółka handlująca złomem, która w marcu zrezygnowała z planów wejścia na GPW, napotyka kolejne rafy. Po przegranym przetargu na przejęcie Huty Batory problemy mogą się pojawić z Ferrostalem-Łabęby, do którego należy stalownia w Gliwicach.

Dzięki konsolidacji wyników Złomrexu, m.in. z tą spółką, Przemysław Sztuczkowski, jego właściciel, poszybował na 9. miejsce w rankingu najbogatszych Polaków polskiej edycji miesięcznika „Forbes”.

Rzecz w tym, że Złomrex jeszcze nie spłacił przejętych udziałów Ferrostalu-Łabędy. Stalexport, do którego należała spółka, podpisał umowę w listopadzie 2003 r.

— Zapłata za udziały ma nastąpić w kwartalnych ratach w tym roku. Otrzymaliśmy pierwszą transzę, ale zamierzamy szybciej zdyskontować transakcję, dlatego sprzedamy należność innej firmie — mówi Mieczysław Skołożyński, wiceprezes ds. finansowych Stalexportu.

Przemysław Sztuczkowski bagatelizuje sprawę.

— Stalexport nie może żądać od nas wcześniejszej zapłaty, ale może sprzedać swoje należności — mówi prezes Złomrexu.

Na spłatę przejętych udziałów, wycenionych na blisko 20 mln zł, chciał uzyskać środki z emisji.

— Zapłata za te udziały to dla nas drobna kwota. W ubiegłym roku mieliśmy 110 mln zł zysku —twierdzi prezes Złomrexu.

Ujawnia, że słyszał już o „podchodach” konkurencji do przejęcia udziałów w Ferrostalu-Łabędy. Trudno się dziwić, jest to jedna z najnowocześniejszych stalowni. Wybudował ją w połowie lat 90., za około 300 mln zł, Ryszard Harhala, były prezes Stalexportu. Wysokie koszty inwestycji były przyczyną braku rentowności, więc Emil Wąsacz, obecny szef Stalexportu, sprzedał ją Złomrexowi.

Zgodnie z umową, Ferrostal-Łabędy ma spłacić 60 mln zł zadłużenia wobec Stalexportu do 2008 r. Może też liczyć na 31,8 mln zł umorzenia pod warunkiem, że w terminie wywiąże się z umowy.

— Regularnie spłacamy swoje zadłużenie wobec Stalexportu — wyjaśnia Mieczysław Skołożyński.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Maria Trepińska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Stalexport szuka pieniędzy