Stalprodukt jest odporny

Maciej Zbiejcik
opublikowano: 08-03-2007, 00:00

Są akcje, którym korekta niegroźna. Stalowa spółka dzielnie znosi kolejne tąpnięcie.

O d pierwszego tąpnięcia na rynku akcji minął ponad tydzień. Na rynku nadal jest nerwowo — wczoraj widać to było po wahaniach indeksów. To pierwsza — zła — wiadomość. Druga jest dobra — są na rynku spółki odporne na korekty i wahania. Nie jest łatwo je wytypować, zwłaszcza wśród tych, które rosły najszybciej. Ale z reguły najlepiej podczas korekty zachowują się notowania firm z dobrymi fundamentami, regularnie płacących dywidendę i z realnymi planami na przyszłość. Jedną z nich jest Stalprodukt.

Stalprodukt zasługuje na wyróżnienie. Drożeje regularnie od początku 2006 r., w sumie już o ponad 1000 proc. (najwięcej na rynku). Tak szybko drożejącym spółkom trudno uniknąć korekty. Przekonał się o tym TUP, tegoroczny lider wzrostów (+177 proc. do minionego wtorku). Podczas ostatnich 7 sesji stracił na wartości 16 proc. Kolejny w tej klasyfikacji Mostostal Export (+137 proc.) staniał o 10 proc. Stalproduktowi się udało. Wczoraj kurs producenta i dystrybutora wyrobów ze stali pokonał 900 zł i ustanowił kolejny rekord. W tym roku jego akcje zdrożały o 70 proc., a w ostatnich dniach nawet kilkanaście procent. Podobnie było podczas giełdowego tąpnięcia w maju 2006 r. Wtedy też Stalprodukt zachowywał się dużo lepiej niż rynek.

Jest kilka powodów, dla których inwestorom nie śpieszy się z realizacją zysków na akcjach Stalproduktu. Spółka z Bochni, której głównym udziałowcem jest Mittal Steel, przede wszystkim imponuje wynikami. Z roku na rok skokowo je poprawia, w ubiegłym biła rekordy. Przychody przekroczyły 1,3 mld zł (+43 proc.), a zysk operacyjny wyniósł 337,3 mln zł (+245 proc.). To dowód, że firma wykorzystuje koniunkturę na rynku stalowym. W ostatnich dniach ważniejsze dla jej notowań były plany na przyszłość, których prezentacja zbiegła się z giełdowym tąpnięciem. W dwa lata spółka chce wydać na inwestycje około 450 mln zł, dzięki czemu przychody mają się podwoić. Spółka chce zwiększyć moce produkcyjne i rozwijać sieć dystrybucji. Światowe zużycie stali ma rosnąć. Według Iron and Steel Institute, w tym roku wzrośnie ono o 2,6 proc., a do 2010 r. o 4,9 proc. W kolejnych pięciu latach dynamika może utrzymać się na poziomie 4,2 proc. Mimo kosztownych inwestycji Stalprodukt podtrzymuje politykę premiowania inwestorów. Zamierza wypłacać dywidendę do 30 proc. jednostkowego rocznego zysku (maksymalnie 78 mln zł).

Skoro spółka przetrzymała falę największych spadków i nadal bije rekordy, to nie można wykluczyć kolejnych. Mimo silnych wzrostów akcje Stalproduktu nie mają mocno wyśrubowanego wskaźnika ceny do zysku. Uwzględniając wyniki z 2006 r. C/Z dla spółki wynosi 22. Średnia dla całego rynku to prawie 18. Stalprodukt zapowiada, że będzie poprawiać wyniki, co poprawi także wskaźnik C/Z. Klucz do tego leży w realizacji nowej strategii.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Maciej Zbiejcik

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy