Stalprofil ma podstawy do wzrostu

Sebastian Gawłowski
01-10-2003, 00:00

Stalprofil to jeden z liderów ostatniej hossy. Kurs spółki rośnie, bo inwestorzy zaczęli doceniać firmy, które uzyskują coraz lepsze wyniki na trudnym rynku. Stalprofil to jedna ze spółek, które najbardziej skorzystały na wzroście krajowego eksportu. Kolejny powód zwyżki notowań to rosnący popyt krajowy.

Rynek przypomniał sobie o Stalprofilu w kwietniu. Od tej pory kurs spółki zyskał aż 476 proc. Zdaniem Arkadiusza Kalińskiego, dyrektora finansowego Stalprofilu, kurs spółki był wówczas niedoszacowany. Rosnąca sprzedaż i zyski spowodował znaczny wzrost wyceny rynkowej spółki. Chociaż w poprzednich latach sytuacja firmy była stabilna (Stalprofil zarabia od 5 lat), spółka nie cieszyła się zainteresowaniem graczy, bo kojarzono ją z przeżywającą kryzys branżą hutniczą.

Analitycy ostrzegają, że w dynamicznym rozwoju spółki może przeszkodzić teraz prywatyzacja Polskich Hut Stali, największego kontrahenta i udziałowca Stalprofilu. Przejęcie PHS przez zagranicznego inwestora może pogorszyć warunki współpracy.

Mimo ogromnego wzrostu wskaźniki fundamentalne sugerują, że wycena spółki nadal jest dość niska w stosunku do konkurentów. Wskaźnik cena/zysk (P/E) Stalprofilu wynosi obecnie 7,3. Natomiast poziom tego wskaźnika dla spółek z branży handlowej: Stalproduktu — 15,2, a Centrostalu — aż 53,2. Trudno więc odmówić racji dyrektorowi finansowemu Stalprofilu, który wskazuje, że firma ma podstawy do wzrostu kursu ze względu na systematyczne zwiększanie skali działalności.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Sebastian Gawłowski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Stalprofil ma podstawy do wzrostu