Staniemy na głowie

MAG
09-03-2006, 00:00

Przychodzi inwestor do strefy i szuka 100 ha. Czy je dostanie? Jeśli już, to z trudem i przy dużej dozie cierpliwości.

Piotr Wojaczek

prezes Katowickiej SSE

Realia są takie, że nie mam takiej działki. Ale powiedziałbym inwestorowi, że mam w odległości 20-60 km od Katowic trzy miejsca, w których w ciągu trzech miesięcy ustanowimy SSE. Następnie starałbym się o przyznanie statusu SSE wybranemu terenowi. Wierzę, że planowane przez resort gospodarki zmiany wejdą w życie dość szybko. Natomiast, gdybym się mylił, to znalazłbym tereny, które wyłączyłbym ze strefy i dokonał wymiany.

Krzysztof Krzysztofiak

prezes KPT

Nie mielibyśmy dla niego miejsca. W Krakowskim Parku Technologicznym (KPT), najmniejszej strefie, ze 120 ha 60 proc. jest sprzedane, a połowa z pozostałych terenów już zarezerwowana. Dlatego mam nadzieję, że rząd przychyli się do proponowanych zmian. Resort gospodarki uważa specjalne strefy ekonomiczne za najpoważniejszy instrument polityki regionalnej, więc jestem dobrej myśli.

Dorota Groszkowska

prezes Warmińsko-Mazurskiej SSE

W tym momencie nie mielibyśmy działki. Ale na terenie Warmińsko-Mazurskiej SSE jest wiele terenów nieuzbrojonych i możliwe jest dokonanie wymiany ekwiwalentnej. Choć 100 ha nie udałoby się znaleźć, to 50-70 ha — z pewnością. Gorsza sytuacja jest w SSE na południu Polski, bo tam już nie ma skąd zabrać terenów do wymiany. Dlatego mamy nadzieję na prędkie zmiany w ustawie o strefach.

Marek Indyk

dyrektor Tarnobrzeskiej SSE Europark Wisłosan

W aktualnie obowiązujących granicach nie znaleźlibyśmy 100 ha, ale już kilkadziesiąt — tak. Przykład Kobierzyc dowodzi, że inwestor musi mieć wszystko wyłożone na patelni: działkę przy głównej drodze, w zasięgu energię i gaz. Zarządzający strefami muszą takie właśnie tereny przygotowywać. W zachodniej Polsce jest to łatwiejsze, natomiast we wschodniej trudno o uzbrojone tereny.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: MAG

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Staniemy na głowie