Starak wraca do gry

Agnieszka Berger
04-04-2008, 00:00

Regionalny potentat pojawi się na GPW w drugiej połowie roku — zapowiada Jerzy Starak. Fundusze radośnie powitają producenta leków.

Węgrzy wkrótce sfinalizują przejęcie Polpharmy i wejdą na GPW

Regionalny potentat pojawi się na GPW w drugiej połowie roku — zapowiada Jerzy Starak. Fundusze radośnie powitają producenta leków.

Gedeon Richter (GR), węgierski potentat na rynku farmaceutycznym, i Polpharma Jerzego Staraka, największy polski producent leków generycznych, odliczają już czas do sfinalizowania połączenia uzgodnionego pod koniec ubiegłego roku.

— Nie mamy jeszcze zgody Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK). Wniosek czeka na aprobatę regulatora od pierwszych dni lutego. Spodziewamy się decyzji jeszcze w tym miesiącu — mówi Jerzy Starak.

Właściciel Polpharmy zapewnia, że transakcja nie jest zagrożona.

— Po połączeniu będziemy największym producentem w regionie w branży farmaceutycznej z obrotami na poziomie 1-1,1 mld EUR. Z naszych analiz wynika jednak, że nie ma podstaw, by organy antymonopolowe zakwestionowały transakcję. Być może uzyskamy zgodę pod pewnymi warunkami. Urząd może nam nakazać ograniczenie stanu posiadania w zakresie pojedynczych produktów. W większości jednak oferta Polpharmy jest komplementarna wobec portfela węgierskiej firmy — twierdzi Jerzy Starak.

Polpharma specjalizuje się w produkcji leków generycznych i substancji farmaceutycznych stosowanych w kardiologii, gastroenterologii i neurologii. Produkuje leki na receptę, stosowane w szpitalach, oraz tzw. OTC, czyli wydawane bez recepty. Jej udział w krajowym rynku wynosi blisko 6 proc.

Kwestia miesięcy

Po decyzji UOKiK spółki będą potrzebowały jeszcze trochę czasu na ostatnie formalności.

— To kwestia trzech tygodni. Po ich upływie powinniśmy być gotowi do zamknięcia transakcji — dodaje właściciel Polpharmy.

Po wniesieniu jego spółki do Gedeona Jerzy Starak (poprzez należącą do niego spółkę Genefar) zostanie 25-procentowym udziałowcem świeżo upieczonego potentata na regionalnym rynku farmaceutyków. Dostanie też miejsce wiceprzewodniczącego w radzie dyrektorów GR.

Następne miesiące połączone firmy zamierzają poświęcić na uporządkowanie nowej struktury i ułożenia współpracy. Polpharma ma zachować odrębność prawną i dotychczasową markę. Potem Gedeon Richter ma pomaszerować na warszawską giełdę.

— Nie będzie specjalnej oferty dla warszawskich inwestorów, bo firma ma nadwyżkę finansową i nie potrzebuje dodatkowego kapitału. Chcemy jednak, aby była notowana na warszawskiej giełdzie, bo to najbardziej znaczący parkiet w regionie. Takie deklaracje składał Gedeon Richter przy okazji podpisywania porozumienia z Pol-pharmą. Jestem przekonany, że zostaną dotrzymane, jeśli tylko obecna bessa nie zamieni się w długotrwały kryzys. Realny termin pojawienia się GR w Warszawie to druga połowa 2008 r. — ocenia Jerzy Starak.

Według właściciela Pol-pharmy, na tym połączeniu na razie skończy się działalność akwizycyjna Gedeona.

Teraz organicznie

— Grupa skoncentruje się w najbliższych latach na rozwoju organicznym. Dziedziny, które będziemy rozwijać, to przede wszystkim onkologia i biotechnologia. Za kilka lat uzyskiwane biotechnologicznie odpowiedniki substancji biologicznych będą stanowiły połowę rynku generyków — mówi Jerzy Starak.

OKIEM EKSPERTA

Konrad Łapiński, zarządzający Skarbiec TFI

Węgrzy będą mile widziani

Gedeon Richter to trzecia firma pod względem udziału w budapesztańskim indeksie BUX. Kapitalizacja spółki przekracza 8 mld zł, a po sfinalizowaniu połączenia z Pol-pharmą prawdopodobnie jeszcze wzrośnie. Wejście takiej firmy na warszawską giełdę z pewnością zrobi dobrze naszemu parkietowi, podnosząc jego prestiż w regionie. Gedeon Richter ma też poważne szanse trafić do WIG20 jako jedyny duży reprezentant branży. Warunkiem jest odpowiedni poziom płynności, a sądząc po tym, co się dzieje w Budapeszcie, ruch na akcjach GR będzie znaczący. Fundusze radośnie powitają taką spółkę w Warszawie. Może stać się ona jedną z obowiązkowych pozycji w ich portfelach.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Agnieszka Berger

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Starak wraca do gry