Start Opole powinien pomóc Polimeksowi

  • Emil Górecki
opublikowano: 14-01-2014, 00:00

Akcjonariusze Polimeksu-Mostostalu przyzwyczaili się, że od dwóch lat trwa w niej ciągłe gaszenie pożarów.

W listopadzie nie udało się przeprowadzić podwyższenia kapitału, które było warunkiem ostatniego porozumienia z wierzycielami. Sytuacja jest chyba opanowana, emisja będzie głosowana w najbliższy czwartek. Największy problem Polimeksu to nadal kontrakty drogowe i groźba rozlicznych kar oraz gwarancji, które ściąga i może jeszcze ściągnąć Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA).

Na przełomie roku wyrzuciła Polimex z budowy S69 i ściągnęła 13,4 mln zł gwarancji. W piątek zaś dostała od banków na zlecenie drogowej dyrekcji gwarancje zapłaty, które mają zabezpieczyć wypłatę dla podwykonawców na budowie autostrad A1 i A4 ponad 1,8 mld zł. Choć w odniesieniu do agendy skarbu państwa ta konstrukcja jest rzadko spotykana, to akcjonariusze się z niej ucieszyli. Wczoraj akcje Polimeksu zdrożały o 17 proc.

To tylko 2 grosze, ale przy sporym obrocie. Wierzyciele są jednak przekonani, że nawet gdyby Polimex ogłosił upadłość, to do jej przeprowadzenia jest dziś znacznie lepiej przygotowany niż półtora roku temu. Nadzieja, że do takiego scenariusza nie dojdzie, powinna być wspierana przez fakt, że za trzy tygodnie rusza budowa dwóch bloków w Elektrowni PGE w Opolu, w której Polimex wykona 42 proc. prac, mimo że spora ich część przypadnie na Alstom.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Emil Górecki

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy