Czempion napędzi innowacje

PZU i NCBR stworzą fundusz, który wyda setki milionów złotych na rozmnożenie innowacyjnych spółek i przyciągnięcie venture capital

Dziś na specjalnej konferencji Jarosław Gowin, wicepremier i minister nauki, oraz przedstawiciel Narodowego Centrum Badań i Rozwoju (NCBR) podpiszą list intencyjny między NCBR i PZU o „współpracy w zakresie komercjalizacji wyników badań naukowych”. Szczegóły owiane są tajemnicą, ubezpieczyciel odmówił komentarza, ale „PB” udało się poznać główne założenia projektu.

DWIE PIECZENIE PZU:
Zobacz więcej

DWIE PIECZENIE PZU:

Innowacyjny fundusz to pierwszy znaczący projekt zrealizowany przez nowy zarząd PZU kierowany przez Michała Krupińskiego. W ten sposób ubezpieczyciel może zrealizować dwa cele: zarobić na venture capital i sfinansować rządową strategię podniesienia innowacyjności gospodarki. ARC

Tym razem inicjatywa ma realne szanse zostać nie tylko strategią na papierze, lecz przyczynić się do stworzenia z Polski centrum innowacyjnych biznesów co najmniej na skalę regionalną. Na mocy długo negocjowanej umowy PZU z NCBR, podpisanej z błogosławieństwem wicepremiera, powstanie wehikuł inwestujący w fundusze venture capital (fundusz funduszy). Jego zadaniem będzie przyciągnięcie do Polski funduszy i innowacyjnych spółek z Europy. Będzie kusił nie tylko pieniędzmi.

Przyciąganie najlepszych

PZU zostanie zarządzającym funduszem funduszy i głównym jego inwestorem. Według naszych ustaleń, na starcie gotów jest włożyć do niego około 200 mln zł, ale możliwości giganta są dużo większe. Co najmniej drugie tyle mają dorzucić inwestorzy zewnętrzni, którzy zostaną zaproszeni: międzynarodowe instytucje finansowe, ale także inni narodowi czempioni chętni inwestować w innowacje. W ten sposób powstanie fundusz funduszy. Po jego pieniądze ma się zgłosić branża venture capital — by je dostać, musi dorzucić co najmniej taką samą kwotę od swoich inwestorów oraz przekonać, że potrafi inwestować w innowacyjne biznesy. Dzięki takiej inżynierii finansowej powstaną fundusze o kapitalizacji sięgającej około 1 mld zł. Co istotne, oferta PZU nie jest skierowana jedynie do polskich funduszy i spółek.

— Gdyby takie pieniądze miały trafić tylko do polskich innowacyjnych spółek i funduszy, nie byłoby szans rozsądnie je wydać. Po prostu na tym etapie rozwoju rynku nie ma w Polsce takiej liczby wartościowych projektów — komentuje ekspert, który pracował przy projekcie.

Jego autorzy mają nadzieję, że możliwość pozyskania znaczącego kapitału będzie atrakcyjna dla venture capital z całej Europy. Polski wehikuł będzie jednak kusił czymś jeszcze. Według naszych ustaleń, NCBR, które w ramach programu BRIdgeVC dysponuje 1 mld zł, przygotował mechanizmy, które mają dodatkowo wynagradzać inwestowanie w Polsce — według przedstawicieli branży, może chodzić np. o jakiś mechanizm preferencyjnego finansowania.

— Dzięki temu fundusze będą dodatkowo zmotywowane do inwestowania w polskie innowacje lub przenoszenia tu innowacyjnych biznesów z innych krajów — mówi nasz informator.

— Łatwość pozyskania kapitału jest kluczowa dla rozwoju start-upów i innowacji. Jeśli dołożymy do tego dobrą infrastrukturę, wysokiej jakości usługi doradcze oraz przyjazne prawo, to Warszawa ma wielką szansę stać się regionalnym centrum innowacyjnych biznesów — mówi szef funduszu działającego w Polsce.

Transfer z nauki

Fundusze, które powstaną z udziałem funduszu PZU, wezmą na celownik sektor małych i średnich firm rozwijających zaawansowane technologie.

Odpowiedzi na pytanie, jakich branż można się doszukiwać m.in. w tzw. planie Morawieckiego, który wśród branż najbardziej perspektywicznych dla Polski wskazuje m.in. biotechnologię, zrównoważoną energetykę, gospodarkę odpadami, przemysł rolno-spożywczy, chemiczny czy lotniczy. Ministerstwo nauki liczy też, że fundusze znacząco zwiększą komercjalizację prac polskich naukowców. Wprowadzenie komercyjnych partnerów do programu na tak dużą skalę ma je urynkowić i umożliwić najbardziej efektywne zarządzanie publicznymi pieniędzmi. Ponadto prywatni partnerzy mają nie tylko dać pieniądze, ale też służyć radą i kontaktami.

Według naszych informacji, fundusz funduszy wystartuje w tym roku. Będzie to prawdopodobnie największa tego typu inicjatywa w regionie Europy Środkowej i Wschodniej. Polskiemu ubezpieczycielowi pozwoli wejść w ciekawy i perspektywiczny obszar inwestycji w nowoczesne technologie przy stosunkowo dużym bezpieczeństwie własnych pieniędzy, a NCBR, które zleci PZU zarządzanie, urynkowić mechanizmy wsparcia.

— Polska przechodzi do kolejnego etapu rozwoju, w którym szansą na podniesienie konkurencyjności jest innowacyjność. Dla realnego wdrożenia tego etapu są jednak niezbędne większe pieniądze i inwestorzy prywatni. Trzeba jednak ich zachęcić, bo to nie są standardowe inwestycje — mówi Arkadiusz Lewicki, dyrektor Krajowego Punktu Kontaktowego ds. Instrumentów Finansowych UE przy Związku Banków Polskich. © Ⓟ

Niełatwe początki

Pomysł stworzenia przez PZU funduszu venture capital powstał jeszcze za prezesury Andrzeja Klesyka, orędownika poprawy współpracy nauki z biznesem. Opisaliśmy go w „PB” pod koniec 2014 r. Nowy zarząd PZU miał jednak nieco inną wizję, więc negocjacje się przeciągały. Nie pomagały też skomplikowane procedury. Wybór zarządzającego przez NCBR musiał odbyć się zgodnie z regułami zamówień publicznych (fundusze będą korzystały z pieniędzy unijnych). Prezes Urzędu Zamówień Publicznych dopatrzył się kilku naruszeń ustawy, ale nie unieważnił postępowania. NCBR odrzucało zastrzeżenia urzędu, argumentując, że procedura jest innowacyjna i nie mieści się w ramach skostniałej legislacji. Odważną decyzję o zatwierdzeniu wyboru PZU na menedżera funduszy podjęło Ministerstwo Rozwoju. Szybko zgodziło się na stworzenie funduszu m.in. po to, by przyspieszyć wydawanie pieniędzy z unijnego Programu Operacyjnego Inteligentny Rozwój (POIR). Chodzi o mocne przyspieszenie naboru projektów, by zdążyć z ich rozliczeniem w terminie.

Nauka na błędach

Polska poprawia wskaźniki wspierania innowacyjności, ale wciąż jesteśmy w unijnym ogonie. Etap venture capital, czyli finansowanie projektów na wczesnym etapie rozwoju, to słaby punkt na mapie rozwoju. Związek Banków Polskich podaje, że w ostatnich latach w ramach VC inwestowano 2-3 mld zł rocznie, co w relacji do PKB stawia nas pod koniec rankingu państw europejskich (0,06 proc. wobec średniej UE 0,28 proc.). Finansowany przez BGK Krajowy Fundusz Kapitałowy z kapitalizacją na poziomie 880 mln zł w ostatnich miesiącach znacząco zwiększył aktywność, ale przez lata miał duży problem z inwestowaniem. Powodem była zła konstrukcja programu (m.in. limity inwestycyjne, spora biurokracja), ale też niedostatek projektów. PZU wyciągnął wnioski z błędów poprzedników i postanowił skonstruować program inaczej. W innowacyjne biznesy coraz chętniej angażują się prywatni polscy przedsiębiorcy, dlatego do projektów we wczesnej fazie wzrostu płynie coraz szerszy strumień pieniędzy. Receptą na to, by projektów nie zabrakło, jest otworzenie się na świat.

OKIEM FUNDUSZU

Innowacyjność kluczem do sukcesu

MAREK BORZESTOWSKI

partner Giza Polish Ventures

Obszary gospodarki wykorzystujące zaawansowane technologie odpowiadają za 9 proc. miejsc pracy w USA, pośrednio wpływają na zatrudnienie 25 proc. i mają 17-procentowy udział w PKB, będąc motorem wzrostu gospodarczego po recesji. W statystykach mierzących wpływ innowacyjności na PKB Polski w ogóle nie ma. Mamy duży odsetek osób po studiach, ale bez zatrudnienia. Trzeba im umożliwić znalezienie pracy, by nie wyjeżdżały z kraju. Cennym wsparciem w budowaniu branży innowacyjnej są fundusze venture capital, zarówno prywatne, jak też prywatno-publiczne, więc projekt PZU i NCBR ma szanse na sukces, jaki osiągnięto w Szwecji, USA czy Izraelu.

OKIEM MINISTERSTWA

Większy transfer z nauki do biznesu

KATARZYNA ZAWADA

rzecznik prasowy Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego

Dzięki uruchomieniu funduszy venture capital wyspecjalizowanych w finansowaniu projektów badawczo- -rozwojowych polskie jednostki naukowe i naukowcy zyskają nieporównywalnie większe możliwości rozwijania i komercjalizowania nowatorskich projektów. Pojawienie się kompetentnych i doświadczonych w komercjalizacji projektów zespołów zarządzających funduszami będzie połączone z blisko 1 mld zł przeznaczonym na inwestowanie w najbardziej obiecujące projekty B+R na wstępnym etapie rozwoju. Zwiększy to transfer rozwiązań opracowanych przez polskich naukowców do gospodarki i, co równie ważne, zapewni im zyski z komercyjnego wykorzystania dorobku intelektualnego. Program przełoży się również na wzrost innowacyjności gospodarki dzięki zwiększeniu stopnia komercjalizacji wyników prac B+R, wsparciu innowacyjności polskich firm oraz zwiększeniu nakładów na B+R przez kapitał prywatny. Realizacja programu ma na celu również zwiększenie liczby oraz podniesienie kompetencji kadry tzw. seryjnych przedsiębiorców w sektorze B+R, czyli przedsiębiorców rozwijających nowe projekty o dużym potencjale komercjalizacji. Spora grupa przedsiębiorców wywodzić się będzie z jednostek naukowo-badawczych.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Magdalena Wierzchowska, Grzegorz Nawacki

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Czempion napędzi innowacje