Statoil chce podwoić produkcję gazu

Polska Agencja Prasowa SA
opublikowano: 07-03-2006, 16:22

Norweski państwowy koncern paliwowo energetyczny Statoil AS zapowiada podwojenie produkcji gazu w ciągu najbliższych dziewięciu lat.

Norweski państwowy koncern paliwowo energetyczny Statoil AS zapowiada podwojenie produkcji gazu w ciągu najbliższych dziewięciu lat.

    W 2015 r. Statoil, kontrolujący 60 proc. norweskiej produkcji ropy i gazu, chce wytwarzać, zamiast dzisiejszych 25 mld, aż 50 mld m sześciennych tego paliwa - poinformował dyrektor koncernu Tom Therkildsen w rozmowie z przedstawicielami branżowego pisma "Petromagasinet".

    Będzie to możliwe poprzez uruchomienie w 2007 r. produkcji na podmorskim polu Snoehvit. W jego budowę zainwestowano już prawie 7 mld. euro., ale zawiera ono, wraz z otaczającymi go mniejszymi polami, ok. 300 mld. m sześciennych gazu. W tym roku rusza też budowa pola Troll.

    Podobnie jest z polem Tyrihans, leżącym na głębokości ponad 280 metrów, w odległości ok. 170 km od brzegów Norwegii. Odkryto je jeszcze w 1983 r., a jego zasoby obliczane są na 182 mln baryłek ropy oraz 34,8 mld metrów sześciennych gazu. Budowa, mająca rozpocząć się już wkrótce, pochłonie ponad 1,8 mld euro i będzie największą tegoroczną gazową inwestycją na norweskim szelfie kontynentalnym.

    Statoil liczy też na uzyskanie w najbliższych latach udziałów w eksploatacji rosyjskiego gigantycznego pola Sztokman, leżącego w rosyjskiej części szelfu Morza Barentsa i zawierającego 3 biliony m sześciennych gazu.

    Do tego trzeba doliczyć zasoby innego ogromnego pola, Goliat, na obszarze norweskim. Jest to zeszłoroczne odkrycie włoskiego koncernu ENI, ale Statoil jest współwłaścicielem pola z 20 proc. udziałów.

    Zaraz po znalezieniu Goliata, obliczano jego zasoby ropy na ok 100 mln baryłek. Następnie podwyższono tę liczbę do 250 milionów. Ostatnio wielu specjalistów poczęło mówić o 700 do 800 mln baryłek. Obok ropy pole kryje też ogromne pokłady gazu.

    Statoil zmierza też do zmniejszenia w przyszłości sprzedaży i eksportu gazu w postaci lotnej, transportowanej rurociągami. Zamiast tego chce, co potwierdził w poniedziałek dyrektor Tom Therkildsen, maksymalnie zwiększyć produkcję gazu skroplonego, wysyłanego do odbiorców statkami.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Polska Agencja Prasowa SA

Polecane