Statoil nie znalazł ropy tam gdzie się jej spodziewał dużo

aktualizacja: 29-08-2017, 12:26

Statoil odkrył, że obszar Korpfjell na Morzu Barentsa, na który liczył, zawiera niekomercyjne zasoby gazu ziemnego i nie ma tam ropy, informuje Reuters.

Agencja przypomina, że Korpfjell to miejsce pierwszego odwiertu w norweskiej części obszaru Morza Barentsa, o który w przeszłości spierały się Norwegia i Rosja. Statoil liczył na odkrycie tam znacznych zasobów ropy. Tymczasem „odwiert wykazał tylko niewielkie ilości gazu”, wynika z komunikatu norweskiego koncernu. Według szacunków, złoże zawiera 40-75 mln baryłek ekwiwalentu ropy, co jest zbyt małą ilością aby uruchamiać komercyjną eksploatację.

Statoil zapowiedział, że będzie nadal eksplorował obszar południowo-wschodniego Morza Barentsa. Podobnie zrobi jego partner, Lundin Petroleum.

Reuters przypomina, że Statoil ma 30 proc. udziału w Korpfjell, Chevron i Petoro mają po 20 proc.,, a  Lundin i ConocoPhillips po 15 proc.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Druś

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Surowce / Statoil nie znalazł ropy tam gdzie się jej spodziewał dużo