Stawiający na przecenę złota skapitulowali

Tomasz Hońdo, Quercus TFI
aktualizacja: 23-08-2017, 11:55

Czas na szybką aktualizację dotyczącą rynku złota. Pretekstów jest kilka. Zacznijmy od tego, że notowania powróciły ostatnio do tegorocznych maksimów (akurat wczoraj doszło do korekty).

 

Na dłuższą metę złoto zdaje się być o krok od wygenerowania pozytywnego sygnału technicznego (wybicie z 6-letniego kanału spadkowego).

 

Tradycyjnie rzućmy okiem na dane komisji CFTC nt. wielkości pozycji spekulacyjnych na rynku kontraktów na złoto. Okazuje się, że lipcowo-sierpniowy wzrost notowań napędzany był przez paniczne zamykanie przez traderów (głównie duże fundusze hedgingowe) krótkich pozycji. Innymi słowy, o ile jeszcze w połowie lipca traderzy stawiali niemal rekordowe pieniądze na scenariusz spadku cen szlachetnego metalu, to ostatnio prawie całkowicie wycofali się z tych zakładów, jednocześnie przerzucając pieniądze na długie pozycje.

 

 Co to może oznaczać? Energetyczne paliwo do zwyżek w postaci zamykania "shortów" wyczerpało się, a to nie jest najlepsza wiadomość. Ale większym problemem byłaby sytuacja, w której już wszyscy wierzą w scenariusz wzrostowy. Z taką sytuacją mieliśmy do czynienia w połowie 2016 roku - o czym świadczyły rekordowe długie pozycje (obstawiające wzrosty). Ostatnio pozycje te rosły, ale do tamtych rekordowych pułapów jeszcze im daleko. To jeszcze nie jest niebezpieczna euforia.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Tomasz Hońdo, Quercus TFI

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Stawiający na przecenę złota skapitulowali