Steinhoff: nie musimy już płacić za brak alternatyw wobec dostaw gazu z Rosji

ISBNews
opublikowano: 14-05-2015, 11:27

Skierowanie do arbitrażu kwestii negocjacji cenowych z Gazpromem to dobry ruch ze strony Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa (PGNiG), bowiem spółka nie może pozwolić sobie na utratę szansy na kompromis, ocenia były wicepremier i minister gospodarki Janusz Steinhoff w rozmowie z agencją ISBnews. Według niego, szereg zmian na rynku gazu w Polsce sprawia, że nie musimy już płacić za brak alternatyw w stosunku do dostaw drogiego gazu z Rosji.

Janusz Steinhoff
Zobacz więcej

Janusz Steinhoff Marek Wiśniewski

"To dobry ruch ze strony PGNiG, spółka nie może pozwolić sobie na utratę szansy na kompromis. Owszem, polityka wiąże się z tym biznesem, ale wezwania Gazpromu do arbitrażu nie nazywałbym sporem polsko-rosyjskim. To biznesowa decyzja, wynikająca z zapisów umowy między dwoma koncernami. W czasie tzw. okna negocjacyjnego nie doszło do porozumienia, więc spółka korzysta z przysługujących jej praw" - powiedział Steinhoff ISBnews.

Według niego, to racjonalne działanie, ponieważ cena gazu ze Wschodu jest dużo wyższa niż na rynkach spotowych, stąd tak dobre wyniki PGNiG za I kw. 2015 r. Spółka zaoszczędziła na zakupach surowca na zachodzie, kiedy Gazprmom nie dostarczył jej zamawianych ilości.

"To pokazuje także, że liberalizacja europejskiego rynku gazu jest faktem, a Europa dąży do zmian w relacjach z Gazpromem. Pozycja negocjacyjna PGNiG jest dobra. Mamy połączenie gazowe Polska - Niemcy w rejonie Lasowa, kończy się budowa gazoportu w Świnoujściu, mamy też wirtualny i fizyczny rewers na gazociągu Jamalskim, a więc nie musimy już płacić za brak alternatyw w stosunku do dostaw drogiego gazu z Rosji" - dodał były wicepremier.

PGNiG skierowało do OAO Gazprom i OOO Gazprom Export (Gazprom) wezwanie na arbitraż przed Trybunałem Arbitrażowym z siedzibą w Sztokholmie. Przedmiotem sporu jest zmiana warunków cenowych kontraktu długoterminowego na zakup gazu ziemnego. Przekazanie sporu do rozstrzygnięcia przez Trybunał Arbitrażowy nie wyklucza możliwości prowadzenia rozmów na poziomie handlowym i polubownego porozumienia z dostawcą.

W listopadzie ub.r. PGNiG wystąpiło do OAO Gazprom oraz OOO Gazprom Export z wnioskiem o renegocjację ceny za gaz dostarczany przez Gazprom na podstawie kontraktu jamalskiego z 25 września 1996 r. Decyzja została podjęta w oparciu o istotne zmiany, które miały miejsce na europejskim rynku energetycznym w ostatnich latach.

PGNiG jest obecne na warszawskiej giełdzie od 2005 r. Grupa zajmuje się wydobyciem gazu ziemnego i ropy naftowej w kraju, importem gazu ziemnego do Polski, magazynowaniem gazu w podziemnych magazynach gazu, dystrybucją paliw gazowych, a także zagospodarowaniem złóż gazu ziemnego i ropy naftowej w kraju i za granicą oraz świadczeniem usług geologicznych, geofizycznych i poszukiwawczych w Polsce i za granicą.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: ISBNews

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Inne / Steinhoff: nie musimy już płacić za brak alternatyw wobec dostaw gazu z Rosji