STGroup traci dystrybucję Compaqa

Mariusz Zielke
11-07-2001, 00:00

STGroup traci dystrybucję Compaqa

Compaq wypowiedział STGroup, notowanemu na GPW dystrybutorowi sprzętu informatycznego, umowę dystrybucyjną. Producent twierdzi, że powodem są kłopoty spółki z płynnością finansową oraz zaleganie z płatnościami.

Compaq wypowiedział umowę dystrybucyjną STGroup — dystrybutorowi sprzętu informatycznego i komputerów, notowanemu na GPW. Jako powód podał brak płynności finansowej STG, która nie zrealizowała planów i od wielu kwartałów zalega z płatnościami dla amerykańskiego producenta.

— Zapowiadaliśmy, że będziemy mieć czterech dystrybutorów w Polsce. Po podpisaniu umowy z Optimusem zrezygnowaliśmy z najsłabszego — mówi Małgorzata Walczak, rzecznik Compaqa.

STG twierdzi z kolei, że powodem wypowiedzenia umowy przez Compaqa nie były problemy finansowe, tylko strategia Amerykanów.

— Compaq zapowiedział rozpoczęcie produkcji komputerów PC w Polsce, ograniczenie liczby dystrybutorów oraz rezygnację z wytwarzania serwerów Alpha, których dystrybucją STGroup była najbardziej zainteresowana. W tej sytuacji nasza spółka podjęła działania zmierzające do zwiększenia sprzedaży rozwiązań innych producentów — mówi Zbigniew Siama, prezes STGroup.

Przyznaje jednocześnie, że firma zmniejszyła zamówienia w Compaqu, oraz że spóźnia się z regulacją zobowiązań, ale od niedawna.

— Wielkość zobowiązań jest jednak na tyle niska, że nie można mówić o utracie płynności. To nadużycie. Cykl finansowy był w drugim kwartale dłuższy z powodu opóźnień naszych odbiorców. Taka jest specyfika rynku dystrybucji — mówi Zbigniew Siama.

Prezes STGroup twierdzi, że zaległości wobec Compaqa wynoszą około 2,5 mln DEM. Zdaniem Compaqa — znacznie więcej, jednak ta firma nie chce podać konkretnej kwoty. Małgorzata Walczak twierdzi ponadto, że tłumaczenie spóźnień w płatnościach opieszałością klientów jest śmieszne.

— Albo firma jest w stanie wywiązywać się z zobowiązań, albo nie — podsumowuje rzecznik Compaqa.

Spółki mogły uniknąć ostrej wymiany zdań. Gdyby STG wysłała komunikat o zerwaniu umowy bez podania przyczyn, Compaq zachowałby wstrzemięźliwość. Komunikat z informacją, że Compaq zamierza zaprzestać produkcji Alphy, rozzłościł Amerykanów, którzy postanowili odpłacić długoletniemu partnerowi pięknym za nadobne.

Dystrybucja produktów Compaqa stanowiła w 2000 roku 17 proc. przychodów STG. Zgodnie z okresem wypowiedzenia, ważność umowy dystrybucyjnej mija z końcem września.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Mariusz Zielke

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / STGroup traci dystrybucję Compaqa