Stiglitz: "Zły bank" to nie najlepszy pomysł

MD
opublikowano: 01-02-2009, 14:41

Tworzenie “złego banku” w celu przejęcia “toksycznych” aktywów od banków komercyjnych to nie najlepszy pomysł, uważa Joseph Stiglitz, laureat Nagrody Nobla w dziedzinie ekonomii i były główny ekonomista Banku Światowego.

Stiglitz twierdzi, że wykup „toksycznych” aktywów oznacza zamianę pieniędzy podatników na „śmieci”. Jego konsekwencją będzie istotne zwiększenie zadłużenia USA.

- Nie powinno się zamieniać dobrego pieniądza na zły. Mówimy o długu państwowym, którego zarządzanie jest trudne – powiedział Stiglitz podczas dyskusji na Światowym Forum Ekonomicznym w Davos.  

Stiglitz, który jest obecnie profesorem ekonomii na Columbia University, podkreśla, że realizacja projektu „złego banku” oznacza obciążenie podatników na wiele lat skutkami irracjonalnej polityki kredytowej banków. Tymczasem jego zdaniem, pieniądze przeznaczone na ten cel można by skuteczniej wykorzystać wspierając finansowo program ubezpieczeń społecznych.

Opinia Stigltza spotkała się z krytyką uczestniczącego w dyskusji Angela Gurrii, szefa OECD, który uważa, że stworzenie „złego banku” jest obecnie niezbędne dla przywrócenia akcji kredytowej.  

- Zgadzam się z oceną etyczną, moralną, ale trzeba być realistą. Ktoś musi wziąć na siebie straty – powiedział. – To jedyna metoda, aby gospodarka ruszyła z miejsca – dodał.

MD, Bloomberg

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: MD

Polecane