Stocznia Crist buduje prom hybrydowy dla Finferries

  • PAP
opublikowano: 17-11-2019, 18:50

Stocznia Crist przystąpiła do realizacji promu hybrydowego dla fińskiego armatora promowego Finferries. Kontrakt podpisany jest w opcji 1+1, z możliwością budowy kolejnej podobnej jednostki w późniejszym terminie - mówi w niedzielę PAP rzecznik prasowy stoczni Tomasz Wrzask.

Tomasz Wrzask powiedział, że w połowie listopada stocznia Crist przystąpiła do realizacji kontraktu na budowę promu hybrydowego dla fińskiego armatora promowego Finferries. Kontrakt został podpisany 20 września 2019 r. "Co istotne kontrakt podpisany jest w opcji 1+1, z możliwością budowy kolejnej podobnej jednostki w późniejszym terminie" - mówi Wrzask. Dodał, ze cena budowy statku objęta jest tajemnicą handlową "Mamy zespół projektowy, wykonane zostały już próby modelowe, na wiosnę 2020 r. planowane jest pierwsze cięcie blach. Jednostka ma wejść do służby w 2022 r." - powiedział rzecznik. Będzie to nowy prom hybrydowy (diesel-electric) typu dwustronnego tzw. double-ended ferry – co oznacza, że jego załadunek lub wyładunek może odbywać się po zarówno z przodu, jak i przez tył statku. Będzie miał 100,5 m długości, 17,4 m szerokości. Na jej pokład zmieści się 90 samochodów osobowych oraz 350 pasażerów. Jednostka ma być obsługiwana przez trzyosobową załogę i będzie pływać na linii Aland Föglö, w rejonie archipelagu Wysp Alandzkich. Będzie pokonywać swoją trasę, korzystając z własnych baterii zasilanych bezpośrednio z lądu podczas ładunku i rozładunku jednostki. Hybrydowość napędu polega właśnie na codziennej pracy na bateriach elektrycznych i możliwości ich wspomagania z silników diesla znajdujących się na statku.Jednostka zostanie wyposażona w spalinowe agregaty prądotwórcze, które będą służyły jako rezerwowe źródło zasilania, używane przy złej pogodzie lub dużym nagromadzeniu lodu na trasie. Jak wyjaśnił Wrzask, jest to już drugi, w pełni wyposażony, hybrydowy prom typu dwustronnego, budowany dla tego armatora przez Crist. Rzecznik Crist powiedział, że stocznia aktywnie przygotowuje się do zwiększenia aktywności na rynku offshore. Dodał, że Crist otrzymał już wstępne zapytania ofertowe, dotyczące budowy statków do stawiania i obsługi morskich farm wiatrowych na Bałtyku. Poinformował, że koszt jednego takiego statku może przekroczyć 200 mln euro, mając na myśli jednostki typu jack-up służące właśnie do takich celów. Podkreślił, że spółka jest jedyną firmą w Polsce i jedną z nielicznych w Europie mających doświadczenie w budowie podobnych jednostek. W portfolio ma trzy jednostki do stawiania i serwisowania morskich farm wiatrowych.

Stocznia Crist z siedzibą w Gdyni została założona w 1990 r. Aktualnie jest spółką akcyjną, w której 35 proc. akcji ma MARS FIZ - Fundusz Inwestycyjny Zamknięty MARS, którym zarządza MS Towarzystwo Funduszy Inwestycyjnych, należące do Polskiej Grupy Zbrojeniowej. Pozostałe udziały należą w większości do Ireneusza Ćwirko i Krzysztofa Kulczyckiego, założycieli firmy.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PAP

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu