Storpedowana deregulacja

DI
opublikowano: 07-08-2012, 00:00

KOMENTARZ

ANDRZEJ ARENDARSKI

prezes Krajowej Izby Gospodarczej

Założenia do ustawy wprowadzają wiele ważnych dla przedsiębiorców zmian w prawie podatkowym, które — liczymy na to — nie zostaną zablokowane w procesie konsultacji społecznych przez resort finansów” — jest to cytat z opublikowanej przed kilkoma tygodniami opinii Krajowej Izby Gospodarczej na temat projektu założeń do tzw. trzeciej ustawy deregulacyjnej. Dla przypomnienia, przewiduje ona wiele rozwiązań znoszących bariery dla rozwoju przedsiębiorczości. Wśród nich m.in.: rozszerzenie możliwości stosowania kasowej metody rozliczenia podatku VAT, upowszechnienie kasowej metody rozliczania VAT, skrócenie obowiązku przechowywania dokumentacji z kas fiskalnych czy też skrócenie do 30 dni okresu zwrotu nadpłaconego podatku VAT.

W naszym stanowisku podkreślaliśmy, że wejście w życie proponowanych rozwiązań ma kluczowe znaczenie dla ich kondycji w okresie pogarszającej się koniunktury. Jak się okazało, po raz kolejny zresztą, na Ministerstwo Finansów można liczyć, ale tylko w przypadku, gdy chodzi o torpedowanie korzystnych dla przedsiębiorców zmian. Resort finansów negatywnie ocenił większość najbardziej korzystnych dla biznesu propozycji, argumentując, że spowodują one miliardowe uszczuplenie dochodów państwa. Z taką interpretacją nie zgadza się nie tylko środowisko biznesu, ale także resort gospodarki.

Po raz kolejny okazało się, że dla urzędników ważniejsze jest krótkoterminowe dbanie o stan państwowej kasy niż stwarzanie, w perspektywie długoterminowej, dogodnych warunków dla rozwoju przedsiębiorczości. To zresztą nie tylko polska przypadłość. Od dłuższego czasu europejskie środowisko biznesu apeluje — bez większego powodzenia— aby w walce z kryzysem stosować instrumenty, które zapewnią stabilizację gospodarczą w dłuższej perspektywie, takie jak np. wsparcie sektora MSP w dostępie do finansowania czy wspieranie innowacyjności. Do tej pory wygrywa strategia krótkoterminowa, czego przykładem mogą być miliardowe pakiety pomocowe dla instytucji finansowych i całych państw wprowadzane w trakcie kryzysu finansowego. O ich skuteczności dobitnie świadczy fakt, że pomimo ogromnych nakładów finansowych włożonych w walkę z kryzysem coraz głośniej mówi się o jego drugiej fali.

Przygnębiające jest to, że pomimo często padających z ust polityków deklaracji o wielkiej roli przedsiębiorców w walce z kryzysem w praktyce zostają oni sprowadzeni do roli rezerwuaru środków, które w postaci podatków mogą zasilić państwową kasę. Stanowisko Ministerstwa Finansów wobec deregulacji jest tego smutnym przykładem.

Po raz kolejny okazało się, że dla urzędników ważniejsze okazuje się krótkoterminowe dbanie o stan państwowej kasy niż stwarzanie dogodnych warunków dla rozwoju przedsiębiorczości.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: DI

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Firmy / Storpedowana deregulacja