Stosunki bardzo dyplomatyczne

Adam Sofuł
opublikowano: 22-01-2008, 00:00

Trwa festiwal polsko-rosyjskich uprzejmości i ukłonów. W miniony weekend minister rolnictwa Marek Sawicki uzyskał częściowej zniesienie rosyjskiego embarga na polskie produkty roślinne. Wczoraj szef MSZ Radosław Sikorski został ciepło przyjęty w Moskwie. Rosyjski odpowiednik Sikorskiego — Siergiej Ławrow oznajmił, ze Rosja nie będzie wywierać na Polskę nacisków w sprawie tarczy antyrakietowej. Nie jest to oszałamiający sukces — bo zapowiedź, że naciski będą, była mało prawdopodobna. Warto jednak docenić ten gest, mając przy tym świadomość, że taka deklaracja nic Rosjan nie kosztuje, co więcej — niczego nie przesądza w praktyce.

Poprzednia ekipa rządowa, skupiona dziś w Kancelarii Prezydenta, bije na alarm, że rząd Donalda Tuska zmienia kierunki polityki zagranicznej i prowadzi wobec Rosji politykę ustępstw. Jeśli chodzi o ustępstwa, to dotychczas nie przekroczyły one charakteru politycznego gestu (zaprzestanie blokowania negocjacji Rosji z OECD), zresztą odwzajemnionego przez stronę rosyjską. Nowy rząd — na razie z powodzeniem — dąży do ocieplenia stosunków z Rosją, nie płacąc za to zbyt wygórowanej ceny. Dotychczas jednak mieliśmy do czynienia z wymianą cieplejszych gestów i wyciszaniem emocji. Prawdziwym testem będzie jednak przejście do dyskusji o konkretach — o punktach spornych między Polską a Rosją, a tych wszak nie brakuje.

Wizyta polskiego ministra w Moskwie miała charakter techniczny i stanowiła przygotowanie do moskiewskiej podróży premiera za niespełna trzy tygodnie. Dopiero wówczas ocenimy, czy obecne ocieplenie jest zaledwie chwilową odwilżą, czy też zapowiedzią bardziej radykalnej zmiany klimatu. Na razie na rezygnację przez Rosję z pomysłu gazociągu pod Bałtykiem raczej nie ma co liczyć, ale już np. na realne kroki w stronę otwarcia Cieśniny Pilawskiej tak. Rosja jest trudnym partnerem i doprowadzenie do normalności stosunków z tym wielkim sąsiadem będzie długim i trudnym procesem. Sprowadzenie ich jedynie do punktów spornych okazało się nieskuteczne. Obecna ofensywa uśmiechów też wprawdzie nie gwarantuje sukcesów, ale przynajmniej daje pewną nadzieję.

Adam Sofuł

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Adam Sofuł

Polecane