Stowarzyszenie poszkodowanych przez sieci handlowe prosi Ziobrę o interwencję

Polska Agencja Prasowa SA
opublikowano: 09-11-2005, 18:51

Stowarzyszenie Poszkodowanych Przez Wielkie Sieci Handlowe "Biedronka" prosi ministra sprawiedliwości - prokuratora generalnego Zbigniewa Ziobrę, by zajął się sprawą postępowań karnych prowadzonych przez poznańską prokuraturę, a  dotyczących systemu wyzysku powstałego w sklepach sieci "Biedronka" i sklepach "Żabka".

Stowarzyszenie Poszkodowanych Przez Wielkie Sieci Handlowe "Biedronka" prosi ministra sprawiedliwości - prokuratora generalnego Zbigniewa Ziobrę, by zajął się sprawą postępowań karnych prowadzonych przez poznańską prokuraturę, a  dotyczących systemu wyzysku powstałego w sklepach sieci "Biedronka" i sklepach "Żabka".

Zdaniem stowarzyszenia - reprezentowanego przez przewodniczącego Edwarda Gollenta, wiceprzewodniczącą Bożenę Łopacką oraz radcę prawnego Lecha Obarę, które napisało do Ziobry list - Prokuratura Okręgowa w Poznaniu prowadzi postępowania w tej sprawie w sposób nieudolny albo pozorny.

Poznańska prokuratura odrzuca zarzuty o przewlekłości postępowań.

Zdaniem Obary, w postępowaniach w sprawie uporczywego naruszania praw pracowniczych przez właściciela "Biedronek", firmę Jeronimo Martins Dystrybucja (JMD), prokuratura w Poznaniu ignoruje oczywiste dokumenty potwierdzające zarzuty.

"Prokuratura prowadzi miesiącami postępowanie, podczas gdy nie jest wymagane wykonywanie skomplikowanych czynności dowodowych" - twierdzi Obara. 

Zdaniem stowarzyszenia, takie zaniechania prokuratury świadczą o istnieniu nieformalnej współpracy pomiędzy organami prokuratorskimi a reprezentującymi wielkie sieci kancelariami prawniczymi.

Według Obary, JMD stworzyło w sieci sklepów "Biedronka" system wyzysku. Jego zdaniem, pracownicy byli zmuszani do pracy w nieopłacanych godzinach nadliczbowych. Pracownice musiały ręcznie rozładowywać i transportować towary o ciężarze przekraczającym nawet jedną tonę.

Zdaniem stowarzyszenia, polscy przedsiębiorcy, dostawcy towarów do sklepów sieci "Biedronka" zostali doprowadzeni do upadku, ponieważ JMD wystawiał im faktury za fikcyjne usługi promocyjne.

Z kolei - według stowarzyszenia - organizator sieci handlowej "Żabka" stworzył system wyzysku ajentów, która polegała na praktyce wyłudzania od osób weksli in blanco, by wyegzekwować sztucznie tworzone długi.

Naczelnik wydziału śledczego Prokuratury Okręgowej w Poznaniu Andrzej Jóźwiak powiedział PAP, że postępowanie w sprawie zarządu JMD dotyczącego łamania praw pracowniczych prowadzone jest na skalę ogólnopolską i o żadnej przewlekłości nie ma tu mowy. Podkreślił, że postępowanie to najprawdopodobniej zakończy się jeszcze w tym roku.

"Sugestie o rzekomym układzie prokuratury w Poznaniu z kancelariami prawnymi obsługującymi zarządy firm są wyssane z palca" - powiedział prokurator Jóźwiak.  

Zarzuty o stworzeniu systemu wyzysku w "Żabce" odrzuca rzecznik prasowy firmy Konrad Napierała. "Osoby wypowiadające się w ten sposób szkalują naszą firmę; są najczęściej w jakimś konflikcie z nami i są nam winne pieniądze" - powiedział PAP Napierała.

Istnieniu systemu wyzysku w "Biedronkach" zaprzecza rzecznik firmy JMD Paweł Tymiński. "Spełniane są wszystkie normy pracy. Wszystkie sprawy pracownicze są traktowane z niezwykła uwagą, troską i są dla firmy priorytetem"- podkreślił w rozmowie z PAP Tymiński.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Polska Agencja Prasowa SA

Polecane