Strach znowu zajrzał w oczy inwestorów

Maciej Zbiejcik
opublikowano: 14-01-2009, 07:47

Po świątecznym rajdzie już prawie nie ma  śladu. WIG20 w pięć dni stracił aż 8 proc. Część analityków obawia się, że to nie koniec.  

Piąta z rzędu sesja spadkowa sprawiła, że w tydzień indeks  WIG 20 stracił ponad 140 pkt. i spadł do 1766 pkt. Strata byłaby większa, gdyby nie wczorajsze wyhamowanie spadków. Na dwie godziny przed końcem sesji trzyprocentowa strata na WIG20 zaczęła topnieć. Ostatecznie indeks blue chipów zakończył dzień "tylko" 1,4 proc. pod kreską. Sytuacja na parkiecie powoli zaczyna upodabniać się do tej sprzed roku. Wtedy styczeń zakończył się spadkiem indeksu blue chipów o blisko 15 proc., co sprawiło, że był to jeden z najgorszych miesięcy w historii GPW.

— Teraz może być podobnie — straszy Marek Rogalski, główny analityk FIT DM.

W ostatnich dniach na GPW nie było widać kupujących.

Krajowe instytucje odpoczywają. Zagranica się wycofuje. Sugeruje to złoty, który osłabia się wobec głównych walut.

— Mamy wyprzedaż walut z rynków wschodzących i ucieczkę inwestorów z rynków surowcowych. Świadczy to, że na rynek powrócił strach i awersja do ryzyka. Musimy się przygotować na dalszą przecenę — przewiduje Przemysław Kwiecień, , główny analityk XTB.  

Na szczęście można też znaleźć optymistów.

— Siła złych informacji płynących z USA spowodowała, że wcześniejszy optymizm się cofnął. Teraz obserwujemy realizację zysków ostatniej korekty wzrostowej. Nie sądzę, by siła spadków była duża. Jeśli tylko z USA zaczną napływać lepsze informacje, to optymizm na nasz rynek powinien wrócić — uważa Jacek Socha, wiceprezes PriceWaterhouseCoopers.

Więcej na ten temat w środowym Pulsie Biznesu!

Strach znowu zajrzał w oczy inwestorówStrach znowu zajrzał w oczy inwestorów

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Maciej Zbiejcik

Polecane