Stracono dużo czasu

DOMINIK SMYRGAŁA pracownik naukowy Collegium Civitas
19-02-2014, 00:00

RYNEK GAZU

Grażyna Piotrowska-Oliwa, była prezes Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa (PGNiG), trafnie zwróciła uwagę w tekście „Gazowy wyścig z czasem” („PB” z 17 lutego) na konsekwencje spóźnienia oddania gazoportu w Świnoujściu. Tak długoterminowa inwestycja powinna być jednak analizowana w kontekście całościowym. Decyzja o budowie terminalu LNG zapadła pod koniec roku 2006, umowę z Qatargas podpisano w połowie 2009, ale prace zaczęły się dopiero w 2010. Zamiast w planowanym roku 2013, terminal może być gotowy najwcześniej w 2015.

Obecnie mamy do czynienia z klasycznym budzeniem się w ostatniej chwili. Sytuacja była przecież do przewidzenia, a tymczasem poważna dyskusja zaczyna się… półtora miesiąca przed upływem terminu wskazania Katarczykom miejsca odbioru gazu. Szkoda, że np. wspomniana była prezes PGNiG nie zauważała problemu wtedy, gdy miała realny wpływ na sytuację. Reakcja z czasowym wyprzedzeniem byłaby szansą na skuteczną renegocjację kontraktu z Qatargas.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: DOMINIK SMYRGAŁA pracownik naukowy Collegium Civitas

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Inne / Stracono dużo czasu