Strajk w Zakładach Naprawczych Taboru Kolejowego w Poznaniu

Polska Agencja Prasowa SA
08-07-2005, 13:36

Kilkusetosobowa załoga Zakładów Naprawczych Taboru Kolejowego (ZNTK) w Poznaniu strajkowała w piątek drugi dzień z rzędu. Robotnicy domagają się wypłacenia zaległego wynagrodzenia; od kwietnia nie dostali pensji.

Kilkusetosobowa załoga Zakładów Naprawczych Taboru Kolejowego (ZNTK) w Poznaniu strajkowała w piątek drugi dzień z rzędu. Robotnicy domagają się wypłacenia zaległego wynagrodzenia; od kwietnia nie dostali pensji.

    Chcą też m.in. zagwarantowania odpowiednich warunków BHP, wydawania odzieży roboczej i zmiany zarządu firmy. Strajk jest legalny, bo przedstawiciele załogi podpisali wcześniej z zarządem spółki protokół rozbieżności.

    "Wiemy, jaka jest sytuacja zakładu, że nie ma pieniędzy na wynagrodzenia, ale ludzie nie widzą innego rozwiązania niż strajk" - powiedziała w piątek PAP przewodnicząca komitetu strajkowego Lidia Dudziak.

    Przed południem w piątek prezydent Poznania Ryszard Grobelny spotkał się ze strajkującą załogą ZNTK. Obiecał, że będą oni szybciej obsługiwani w Miejskim Ośrodku Pomocy Rodzinie (MOPR), poza kolejnością dostaną zasiłki.

    "Ja tu pracuję razem z mężem, tracimy nadzieję. Pójdę do tego MOPR-u, zobaczę czy tak będzie jak mówi prezydent" - powiedziała PAP jedna ze strajkujących Ewa Wojtyniak.

    Jak poinformował w piątek PAP rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Poznaniu Mirosław Adamski, prokuratura prowadzi dwa śledztwa ws. ZNTK. W pierwszym sprawdza, czy w związku z niewypłacaniem załodze pensji nie doszło do przestępstwa. "Doniesienie w tej sprawie złożyła Państwowa Inspekcja Pracy" - oświadczył PAP Adamski.

    Drugie dotyczy skargi Ministerstwa Skarbu Państwa, które w piątek zawiadomiło prokuraturę o naruszeniu przepisów dot. spółek handlowych przez obecne władze ZNTK w Poznaniu.

    Pracownicy ZNTK protestowali już kila razy, domagając się swoich wynagrodzeń. Po kilkugodzinnych strajkach otrzymali wynagrodzenie za luty i marzec br. W czwartek podczas spotkania z załogą prezes zarządu firmy Donat Postaremczak poinformował, że "nie ma pieniędzy na wynagrodzenia".

    Poznańskie Zakłady Naprawcze Taboru Kolejowego produkują lokomotywy i wagony, w tym nowoczesne szynobusy kupowane przez samorządy do obsługi regionalnych połączeń kolejowych. Zakład zatrudnia ok. 520 osób. Firmę kontrolują trzy osoby prywatne, które mają ponad 50 proc. udziałów.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Polska Agencja Prasowa SA

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Strajk w Zakładach Naprawczych Taboru Kolejowego w Poznaniu