Strażacy nawdychali się marihuany

PAP
22-06-2007, 16:35

Strażacy w Edinburgu w amerykańskim stanie Teksas, którzy przez pół godziny gasili pożar, w jakim spłonęło 907 kg  marihuany, nawdychali się tak dużo dymu z narkotycznego ziela, że nie przeszliby pomyślnie badań na obecność narkotyku - podał ich dowódca.

W gaszeniu ognia w magazynie, który w środę stanął w płomieniach, brało udział ponad 35 strażaków. Zużyto 3.785 litrów wody i chemicznego środka gaśniczego - powiedział agencji AP dowódca ekipy Shawn Snider.

Amerykańskie władze imigracyjne i celne prowadzą dochodzenie w sprawie pochodzenia marihuany, a lokalne władze badają, czy przyczyną pożaru było podpalenie.

Snider powiedział w czwartek, że strażacy mieli tak długo kontakt z dymem z marihuany, że - mimo stosowania zabezpieczeń przed wdychaniem toksycznych oparów i dymu - testy wykryłyby u nich obecność narkotyku. (PAP)

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PAP

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Strażacy nawdychali się marihuany