Strażacy szukają wozów

PAP, DI
opublikowano: 07-01-2018, 22:00

Straży pożarnej zależy, by samochody ratowniczo-gaśnicze były w całości produkowane w Polsce.

Polskie firmy, m.in. Autosan i Jelcz prowadzą rozmowy z Państwową Strażą Pożarną (PSP) w sprawie produkcji średnich samochodów ratowniczo-gaśniczych. Pierwsze wozy miałyby trafić do strażaków jeszcze w tym roku.

— Nawiązaliśmy kontakt z firmą Autosan, która przymierza się do przedstawienia nam projektu średniego samochodu ratowniczo-gaśniczego. Rozmawiałem także z prezesem Jelcza — informuje generał brygadier Leszek Suski, komendant główny PSP.

Dodaje, że chciałby, aby samochody były w całości produkowane w Polsce. Średni samochód ratowniczo-gaśniczy kosztuje, w zależności od wyposażenia, około 800-900 tys. zł.

— Chcielibyśmy, aby samochód kosztował nie więcej niż 500 tys. zł — mówi komendant. Pieniądze na zakup nowych pojazdów mają pochodzić z funduszy unijnych (PSP realizuje projekty łącznej wartości 544 mln zł) oraz z rządowego programu modernizacji służb mundurowych resortu MSWiA na lata 2017-20. Straż chce także w najbliższych latach zakupić specjalistyczne drony (pierwszy używany jest już przez jedną z warszawskich jednostek ratowniczo-gaśniczych), a także nowe łodzie przeznaczone do działań podczas powodzi.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PAP, DI

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Strażacy szukają wozów