Streżyńska: likwidacja resortu cyfryzacji złym sygnałem międzynarodowym

PAP
aktualizacja: 31-10-2017, 09:04

Likwidacja Ministerstwa Cyfryzacji byłaby złym sygnałem międzynarodowym, oceniła we wtorek minister cyfryzacji Anna Streżyńska. Podkreśliła, że cyfryzacja jest ważna dla gospodarki i społeczeństwa.

Zobacz więcej

Anna Streżyńska fot. Marek Wiśniewski

Streżyńska, we wtorek w TVN24 pytana o doniesienia medialne związane z likwidacją resortu cyfryzacji, odpowiedziała, że to "tylko supozycje medialne". "Traktuje to jako +fake news+" - dodała.

"Moje zniknięcie jako ministra być może będzie jakimś sygnałem dla moich pracowników (...). Natomiast zniknięcie Ministerstwa Cyfryzacji to zupełnie inny kaliber" - oceniła Streżyńska. "W czasach, kiedy ministrowie cyfryzacji zostają wicepremierami, ponieważ cyfryzacja jest tak ważna dla gospodarki i społeczeństwa, likwidacja takiego ministerstwa (...) byłaby bardzo złym sygnałem międzynarodowym" - oceniła.

Jej zdaniem byłoby to "cofnięcie się i to nie tylko do czasów Ministerstwo Administracji i Cyfryzacji, które było mało sprawne i zainteresowane trochę innymi rzeczami, ale wręcz poza ten okres, czyli do czasu, kiedy w ogóle nie było nikogo, kto by koordynował działania cyfryzacyjne". Dodała, że "odziedziczyliśmy po tym okresie szereg wyspowych rozwiązań, bardzo kosztownych i zazwyczaj słabo działających".

Minister pytana, o relacje z premier Beatą Szydło, powiedziała, że są "takie, jakie powinny być między szefem a jednym z wykonawców jakiegoś zadania czy misji". "Często mamy spotkania takie podsumowujące pewne odcinki czasowe i to jest mniej więcej raz na kwartał. Wtedy spotykamy się sam na sam i rozmawiamy o całym przekroju działań" - dodała.

Podkreśliła, że w rządzie ma "wsparcie ze strony wszystkich trzech wicepremierów". "Bardzo dobrze nam się współpracuje i tak się składa, że akurat ich sektory się intensywnie informatyzują" - mówiła.

Zdaniem szefowej resortu cyfryzacji każdy z ministrów "liczy się z dymisją, bo to jest taki kontrakt, który nie jest wieczny".

Pytana, czy jest pogodzona z ewentualnym odwołaniem ze stanowiska ministra cyfryzacji, odpowiedziała: "jestem zawsze pogodzona z takimi faktami, które są nieuchronne, a dopóki one nie nastąpią, po prostu robię swoje". "Żeby ta końcówka pokazała, że jednak warto było we mnie zainwestować publiczne pieniądze, bo przecież podatnicy płacą moją pensję" - podsumowała. Zaznaczyła, że w ostatnich dwóch latach udało się zrobić więcej niż przez poprzednie 25 lat.

Premier Szydło w ubiegły wtorek zapowiedziała w TVN24, że będą zmiany w rządzie i te decyzje omawia z prezesem PiS Jarosławem Kaczyńskim. Zaznaczyła, że w ciągu kilkunastu dni poinformuje o podjętych decyzjach.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PAP

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Polityka / Streżyńska: likwidacja resortu cyfryzacji złym sygnałem międzynarodowym