Struzik: nie ma mowy o 18 miesiącach płacenia janosikowego

PAP
10-03-2014, 15:59

Marszałek Adam Struzik zapowiedział w poniedziałek, że mazowiecki samorząd nie będzie dalej płacił janosikowego, ponieważ przepisy o jego ściąganiu podważył w ub. tygodniu TK. Resort finansów tłumaczy, że odstąpienie od wpłat nie jest możliwe.

O tym, że przepisy o janosikowym dotyczące województw samorządowych są niezgodne z konstytucją orzekł we wtorek Trybunał Konstytucyjny. Sędziowie zakwestionowali przepisy ustawy o dochodach jednostek samorządu terytorialnego w zakresie, w jakim nie gwarantują województwom zachowania istotnej części "dochodów własnych dla realizacji zadań własnych". Uchylone przepisy przestaną obowiązywać po 18 miesiącach od ogłoszenia wyroku.

„Nie ma mowy o 18 miesiącach płacenia janosikowego. To jest czas, który Trybunał Konstytucyjny wyznaczył Sejmowi na zmianę tych niezgodnych z konstytucją przepisów. Naszą rolą, władz samorządu województwa jest teraz znalezienie wyjścia prawnego z tej sytuacji” – powiedział przed rozpoczęciem sesji sejmiku mazowieckiego Struzik.

„Oczywiście chcemy to zrobić w ramach porozumienia z rządem, ale musi być jakieś logiczne rozwiązanie. Nie można dalej mówić, że nic się nie stało, bo Trybunał, co prawda orzeczenie wydał, ale my mamy dalej płacić” – dodał marszałek.

Struzik tłumaczył, że według niego „kwestia zastosowania przepisów o janosikowym po opublikowaniu wyroku to jest kwestia dyskusyjna – dla prawników i dla finansistów”.

Marszałek zapowiedział złożenie wniosku „o zaniechanie poboru janosikowego w perspektywie następnych miesięcy”. W najbliższą środę Struzik zamierza też rozmawiać w tej sprawie z ministrem finansów Mateuszem Szczurkiem. Mazowiecki samorząd będzie zabiegał, by zaniechanie poboru rat rozpoczęło się już od transzy marcowej.

Szef mazowieckiego samorządu poinformował też, że podejmie działania zmierzające do odzyskania zapłaconych już przez województwo rat janosikowego. „Będziemy próbowali na drodze prawnej, sądowej, najpierw oczywiście polubownie odzyskać pieniądze, które już wpłaciliśmy. (…) Myślę, że jesteśmy w stanie udowodnić, że jeżeli coś jest bezprawne, to trudno, żeby na tej podstawie naliczać odsetki i egzekwować od nas” – powiedział Struzik.

„Na pewno nie zostawimy tego tak, że wpłaciliśmy 6 mld 300 mln niezgodnie z prawem, a teraz mamy dalej jeszcze płacić i dalej jeszcze będą przychodziły tytuły egzekucyjne. To w państwie prawa jest sytuacja niewyobrażalna” – zaznaczył.

Marszałek nie poinformował o zwrot jakiej kwoty z sumy opłaconych wcześniej transz janosikowego ubiegać się będzie województwo. „Trzeba przynajmniej przejrzeć to, co działo się od lutego 2010 r., bo to wtedy zaczęła się ta równia pochyła w dół i to wtedy tak naprawdę – mimo naszych monitów, pism, wniosków, próśb – dalej stosowano ten system, który doprowadził województwo, do stanu, w jakim jest” – wyjaśnił.

„Na pewno odsetki od kredytów zaciąganych na poczet janosikowego to jest konkretna strata, której nie musieliśmy przecież ponosić. (…) Będziemy korzystali z konstytucyjnej zasady, że samorządy podlegają ochronie sądowej” – podkreślił marszałek.

„Jeżeli udałoby się egzekwowanie janosikowego zatrzymać, to pewnie moglibyśmy parę ważnych rzeczy do planu inwestycyjnego województwa wprowadzić. Drogi, obwodnice - jest kilka takich inwestycji, które czekają i których realizacja nie cierpli zwłoki” – dodał Struzik.

Rzeczniczka prasowa Ministerstwa Finansów Wiesława Dróżdż powiedziała w poniedziałek PAP, że zgodnie z wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego zakwestionowane przepisy będą obowiązywać jeszcze przez 18 miesięcy. "Dlatego nie ma możliwości prawnych odstąpienia przez województwo mazowieckie od dalszych wpłat janosikowego" - podkreśliła.

Konstytucjonalista z Uniwersytetu Wrocławskiego dr Ryszard Balicki powiedział w rozmowie z PAP, że sytuacja jest dość skomplikowana, bowiem z punktu widzenia prawa niekonstytucyjna ustawa obowiązuje jeszcze przez 18 miesięcy. Jego zdaniem województwo nie może - powołując się na wyrok - zaniechać kolejnych wpłat.

"Mówimy o podmiocie, który jest związany zasadą legalizmu. Choć nam może się podobać - lub nie - taka forma odraczania wejścia w życie wyroku, Trybunał postąpił zgodnie z przysługującym mu prawem. Województwo mazowieckie też powinno postępować zgodnie z prawem" - powiedział Balicki. Jego zdaniem nie ma podstaw, by województwo mazowieckie mogło się domagać zwrotu zapłaconych rat janosikowego.

Konstytucjonalista zwrócił uwagę, że inaczej mogło by być, gdyby taki wyrok dotyczył osoby fizycznej. "Osoba taka w sądzie mogłaby się powoływać, że jej status prawny jest regulowany przepisami niekonstytucyjnymi. Tu mówimy jednak o województwie samorządowym i zasadzie poszanowania prawa i legalizmu" - dodał.

Janosikowe to system subwencji, który polega na przekazywaniu przez bogatsze samorządy części swoich dochodów na rzecz biedniejszych. 18 lutego 2014 r. woj. mazowieckie, które jest płatnikiem netto tych subwencji zalegało z wpłatą janosikowego za cztery ostatnie miesiące 2013 r. w kwocie ok. 170 mln zł. Gdy Ministerstwo Finansów wystawiło tytuły wykonawcze na prawie 63 mln zł (raty za wrzesień i październik 2013 r.) województwo zaciągnęło kredyt i uregulowało tę część należności.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PAP

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Samorządy / Struzik: nie ma mowy o 18 miesiącach płacenia janosikowego