Sumitomo Chemical wraca do Polski

Małgorzata Grzegorczyk
opublikowano: 12-12-2011, 00:00

Zamknięcie fabryk w Rawiczu i Lesznie nie było seppuku. Japończycy wydadzą 200 mln zł na nową inwestycję

Piękny, choć lekko spóźniony, prezent mikołajkowy sprawiła sobie w tym roku Wałbrzyska Specjalna Strefa Ekonomiczna Invest-Park.

— 7 grudnia wydaliśmy zezwolenie firmie Sumika Ceramics Poland, która zainwestuje 200 mln zł i stworzy ponad 100 miejsc pracy w fabryce filtrów cząstek stałych do silników Diesla — mówi Wojciech Morel, wiceprezes wałbrzyskiej strefy. Jak informuje japońska spółka, fabryka ma ruszyć w trzecim kwartale 2013 r. i osiągnąć pełne moce na początku 2014 r., gdy w Europie wejdą w życie nowe regulacje dotyczące emisji spalin Euro VI.

Będą badania?

Spółka należy do grupy Sumitomo Chemical. Odkupiła zlokalizowany we Wrocławiu budynek, który w 2008 r. wybudował ADIF, spółka joint venture Bosch i japońskiego Denso. ADIF miał produkować tu… filtry cząstek stałych do silników Diesla (DPF). Inwestycja miała sięgnąć 150 mln EUR i dać pracę 500 osobom. Joint venture się rozpadło. W ubiegłym roku do wykorzystania hali przymierzał się sam Bosch, ale również bez rezultatów. Ostatecznie Niemcy sprzedali budynek.

— 8 grudnia spółka ADIF należąca do grupy Bosch sprzedała nieruchomość spółce Sumika Ceramics Poland. Podczas procesu sprzedaży zainteresowanie zakupem wyraziło kilka firm — mówi Marta Surowiec z firmy Robert Bosch.

Podobno obok fabryki może powstać centrum R&D, choć jeszcze nie zapadły w tej sprawie decyzje.

— Ta inwestycja pasuje do naszych strategicznych celów. Wrocław jest mocny w usługach i R&D. Poprzez Wrocławskie Centrum Badań EIT+ chcemy współpracować z zaawansowanym przemysłem i pojawienie się takiej fabryki daje na to szansę — komentuje Tomasz Gondek, wiceprezes Agencji Rozwoju Aglomeracji Wrocławskiej.

Zatrą złe wrażenie

Nowy projekt to drugie podejście Sumitomo Chemical do inwestycji motoryzacyjnych w Polsce. Sumitomo Electric Wiring Systems, która miała fabryki wiązek elektrycznych do samochodów w Lesznie i Rawiczu, przeniosła produkcję do Rumunii. W 2009 r. firma zwolniła 1200 osób i zlikwidowała zakład w Rawiczu, a na początku tego roku ogłosiła, że zwalnia 950 osób z Leszna, bo ostatecznie wycofuje się z Polski. Był to duży cios dla obu miast. Nie obyło się bez protestów. W Rawiczu miejsca pracy ratować chciał minister gospodarki Waldemar Pawlak.

Sumitomo ma w Polsce inną fabrykę — to zakład Sumika Electronic Materials Poland, który w Łysomicach produkuje filmy polaryzacyjne i płytki dyfuzyjne wykorzystywane w fabryce Sharpa.

Ciągną sznurkiem

Sumika Ceramics Poland to kolejny w tym roku projekt motoryzacyjny w WSSE Invest-Park. Zezwolenie dostał już m.in. Mando, koreański producent systemów hamulcowych, kierowniczych i zawieszeń, który wyda 400 mln zł i zatrudni 300 osób w zakładzie w Wałbrzychu. W tym samym mieście niemal 240 mln zł inwestuje też szwajcarski producent kół aluminiowych Ronal.

Mimo obaw, że po katastrofalnym dla kraju początku roku japońskie firmy nie będą inwestować, 2011 r. okazał się wyjątkowo dobry. Japonia jest pierwszym krajem pod względem wartości projektów zamkniętych w tym roku przez PAIIZ. Pięć projektów, w tym fabryka słodyczy Lotte czy zakład szyb samochodowych Pilkington, oznacza 176 mln EUR inwestycji i 812 etatów.

JUŻ PISALIŚMY

„PB” z 22 maja 2009 r.

Gdy w efekcie poprzedniego kryzysu koncern Sumitomo podał, że zwalnia 1200 osób z Rawicza, na odsiecz pracownikom postanowił ruszyć Waldemar Pawlak, minister gospodarki. Ale w biznesie nie ma miejsca dla kamikadze i Japończycy przenieśli nieskomplikowaną produkcję do Rumunii.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Małgorzata Grzegorczyk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy