Suntech jedzie do Ameryki

KL
24-11-2009, 00:00

Spółka chce zbierać owoce pracy. Obroty może nawet potroić. A potem — GPW albo inwestor.

Spółka chce zbierać owoce pracy. Obroty może nawet potroić. A potem — GPW albo inwestor.

Zarząd spółki Suntech, która specjalizuje się w systemach informatycznych dla telekomunikacji, ma nadzieję na szybki wzrost. Notowana od roku na NewConnect firma prowadzi emisję akcji (doradcą jest Top Consulting). Liczy na 2 mln zł (w ubiegłym roku chciała uzyskać 3 mln zł, ale udało się zebrać tylko jedną trzecią tej kwoty). Dzięki nim chce zarobić znacznie więcej.

— Mamy dojrzałe portfolio produktów, nad którymi pracowaliśmy przez ostatnie kilkanaście lat. Teraz chcemy je lepiej "opakować". Potrzebujemy wzmocnienia marketingu i sprzedaży — mówi Andrzej Saczuk, wiceprezes spółki.

Jego zdaniem, sytuacja na rynku telekomunikacyjnym sprawia, że operatorzy — mimo kryzysu — muszą inwestować. Nacisk na efektywność przy zachowaniu jakości, nowe technologie czy rosnące zapotrzebowanie na pojemność sieci powodują większy popyt na specjalistyczne systemy. Suntech ma rozwiązania zarówno dla dużych operatorów komórkowych (tzw. network inventory), dla kablówek i stacjonarnych (systemy bilingowe i CRM, czyli obsługi klienta i inwentaryzacja sieci) oraz pakiet tych produktów dla mniejszych operatorów komórkowych. W Polsce z usług Suntechu korzystają m.in. Vectra, Inea, Aster oraz Polkomtel, Orange i Sferia.

— Dodatkowym bodźcem dla naszego rozwoju jest konsolidacja rynku telekomunikacyjnego i kablowego. Tak było w przypadku Vectry, dla której wdrażaliśmy system w przejętej spółce Spray — mówi Piotr Saczuk, prezes Suntechu.

Firma spodziewa się w najbliższych miesiącach kilku dużych kontraktów w Polsce i za granicą.

— Jesteśmy już obecni na rynkach zagranicznych, także w Stanach Zjednoczonych. Chcielibyśmy zaistnieć tam mocniej — mówi Piotr Saczuk.

Jeżeli plan się powiedzie, firma chce w ciągu dwóch lat potroić przychody i osiągnąć 10,9 mln zł zysku w 2011 r. Co potem?

— Mamy dwie możliwe drogi rozwoju. Jedna to wejście na rynek podstawowy GPW przy osiągnięciu odpowiedniego poziomu kapitalizacji. Zdajemy sobie sprawę, że NewConnect nie jest zbyt płynny — wyjaśnia prezes.

Jest też i druga ścieżka. To znalezienie inwestora strategicznego.

— Z portfelem dużych klientów i ciekawych produktów możemy stać się łakomym kąskiem dla dużej firmy działającej w naszej branży. Podobne transakcje miały już miejsce, chociaż dotyczyły znacznie większych podmiotów — mówią Andrzej i Piotr Saczukowie.

Największym konkurentem Suntechu jest giełdowy Comarch. Zarząd większej spółki przy okazji publikacji kwartalnych wyników finansowych pochwalił się, że jest bardzo zadowolony ze sprzedaży systemów dla branży telekomunikacyjnej — jego przychody z tego sektora wzrosły w pierwszych trzech kwartałach o 20 proc.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: KL

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Suntech jedzie do Ameryki