Superczwartek, superrozczarowanie

Arkadiusz Trzciołek CFA, X-Trade Brokers DM
06-08-2015, 22:00

Posiedzenie Banku Anglii zaplanowane na 6 sierpnia wzbudziło wielkie oczekiwania.

Mówi o tym sama nazwa tego spotkania, jaką nieoficjalnie przydzielono mu w mediach finansowych, czyli superczwartek. Stało się tak, gdyż po raz pierwszy władze monetarne Wielkiej Brytanii obok decyzji o poziomie stóp procentowych i rocznym celu skupu aktywów opublikowały również zapis ze spotkania — czyli minutes — oraz raport o inflacji wraz z prognozami makroekonomicznymi.

Oczekiwania wskazywały na zdecydowanie jastrzębi zwrot w stanowisku członków Komitetu Polityki Pieniężnej. Rynek spodziewał się, że głosowanie powinno pokazać co najmniej 2 głosy wśród 9-osobowego składu komitetu, wspierające podwyższenie stóp procentowych z rekordowo niskiego poziomu 0,50 proc. Takie nastawienie mogło być o tyle zaskakujące, iż ostatni raz głos za podwyżką pojawił się podczas spotkania w grudniu 2014 r. Bank Anglii nie zamierzał jednak ugiąć się pod jastrzębią presją rynku — wynik głosowania pokazał przewagę 8 do 1 za utrzymaniem stóp procentowych bez zmian. Ponadto w raporcie o inflacji zrewidowano w dół prognozy ścieżki zwyżek cen, co wskazuje, że droga do osiągnięcia 2-procentowego celu inflacyjnego może być dłuższa i pojawić się mogą problemy wynikające z niższych cen energii — w związku z załamaniem na rynku surowców — oraz żywności.

Po tym jak w zeszłym tygodniu stanowisko opublikowane przez Fed nie zawierało silnych stwierdzeń, które sugerowałyby natychmiastowe podwyżki stóp procentowych podczas wrześniowego spotkania, Bank Anglii (BoE) nie zdecydował się na wyjście na prowadzenie w wyścigu o rozpoczęcie cyklu zacieśniania polityki monetarnej. Wynik spotkania BoE nie oznacza, że bank nie zamierza podnosić kosztu pieniądza, bo naczelnik Mark Carney uważa, że zbliża się odpowiedni moment na rozpoczęcie procesu normalizacji stóp procentowych.

Władze monetarne pokazały, że chcą poczekać na dalszą ocenę gospodarki na podstawie danych makroekonomicznych, co z pewnością zawiodło rynek, który chciał jasnej odpowiedzi już teraz. Takie nastawienie spowodowało natychmiastową wyprzedaż funta szterlinga, co odzwierciedla rozczarowanie niecierpliwych inwestorów. Jednak fundamentalnie superczwartek pozostawił obraz, który już znamy, a dobre dane o inflacji, PKB i rynku pracy będą widziane jako powód do zacieśniania polityki monetarnej, co powinno sprzyjać umocnieniu się franka.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Arkadiusz Trzciołek CFA, X-Trade Brokers DM

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Superczwartek, superrozczarowanie